
W ostatni weekend w fabryce Wistron w Indiach, która produkuje smartfony dla Apple
Co się stało i dlaczego
Wszystko zaczęło się od w miarę spokojnej pikiety,w którym uczestniczyli pracownicy firmy. Zażądali wypłaty pełnego wynagrodzenia. Jak się okazało, wykonawca przez kilka miesięcy nie oddawał im zarobionych pieniędzy, dlatego pracownicy zbuntowali się.
Z czasem protest przerodził się w prawdziwe zamieszki,i nieznani ludzie dołączyli do pracowników. Zaczęli rozbijać zaparkowane samochody, wybijać szyby i niszczyć sprzęt na linii montażowej. Następnie dotarli do magazynu, w którym składowano gotowe iPhone'y i zabrali smartfony, najwyraźniej w celu uregulowania zadłużenia.

</ img>
Co teraz
Według Wistrona w zamieszkach brali udział ludzieponad 5 tysięcy pracowników kontraktowych i około 2 tysiące nieznanych. Szkody wyniosły około 60 milionów dolarów. Obejmuje to uszkodzenia linii montażowej i tysiące skradzionych iPhone'ów.

</ img>
Według ministra pracy Shrvrama HebbaraHebbar), tajwańska firma Wistron zawarła umowy z sześcioma indyjskimi firmami na zatrudnienie prawie 9 tys. pracowników. Zapewniła tym firmom fundusze na opłacenie ich pracy, ale one opóźniły płatności. Wistron od trzech miesięcy popada w konflikt ze swoimi kontrahentami.
W rezultacie rząd nakazał Wistronowi wypłacić pensje w ciągu trzech dni.
Ponadto Apple prowadzi własne dochodzenie i wysłał do fabryki kilku swoich audytorów, którzy przestudiują dokumentację i spróbują dowiedzieć się, co się naprawdę dzieje.
</ p>