Co to jest dżuma dymienicza?
Chorobę tę wywołują bakterie (Yersinia pestis). Wspólni przewoźnicy
Pchła Xenopsylla cheopis zarażona bakteriami dżumy (widoczna jako ciemna masa)
Dżuma dymienicza rozwija się, jeśli patogenwniknął w skórę, na przykład przez ugryzienie zakażonej pchły lub szczura. Pacjent charakteryzuje się obrzękiem węzłów chłonnych i tworzeniem się „dymieniczych”, charakterystycznych stanów zapalnych skóry, które pojawiają się w pachwinie, rzadziej w okolicach pachowych. U zarażonej osoby może również rozwinąć się gorączka z ciężkim zatruciem. Okres inkubacji wynosi 2–6 dni, rzadziej 1–12 dni.
Pacjent z dymieniczkami pachwinowymi
Możliwe powikłanie dżumy dymieniczejzapalenie płuc, które prowadzi do rozwoju dżumy płucnej i możliwości dalszego rozprzestrzeniania się infekcji przez unoszące się w powietrzu kropelki. Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) choroba ta może zabić osobę dorosłą w czasie krótszym niż 24 godziny, jeśli nie zapewni się na czas niezbędnej opieki.
Historycznie pierwszą formą była dżuma dymieniczazaraza, którą można leczyć. Pierwsi wyleczeni pacjenci pojawili się wraz z wynalezieniem szczepionek i surowic przeciwko dżumie, a wraz z wprowadzeniem streptomycyny i innych antybiotyków do praktyki medycznej, prawie wszyscy pacjenci wracają do zdrowia, jeśli leczenie rozpocznie się na czas.
Patyk dżumy
Kto zachorował w Mongolii?
Wybuch nastąpił w aimag - to jestjednostka administracyjno-terytorialna jako województwo 28 czerwca do szpitala zabrano 27-letniego mężczyznę i dziewczynę, których wiek nie został określony. Ten ostatni jest w stanie krytycznym. Na początku choroby bezpośredni kontakt z nią miało 60 osób, a pośrednio 400.
Wiadomo, że zakażenie było spowodowane faktem, że obaj Mongołowie jedli surowe mięso świstaka.
Jak zareagowały lokalne władze?
Kwarantanna została wprowadzona na terytorium AIMAG, wpispojazdy do regionu, a także wyjazd jest czasowo zawieszony. Lokalne służby epidemiologiczne rozpoczęły testy, aby zidentyfikować możliwe dodatkowe przypadki dżumy i ograniczyć ryzyko jej rozprzestrzeniania się.
Zwróć uwagę, że nie jest to pierwszy przypadek wybuchu dżumy dymieniczej w kraju. W maju 2019 roku dwóch okolicznych mieszkańców zmarło po zjedzeniu mięsa świstaków złowionych na polowaniu.