Rejestr oprogramowania krajowego zawiera produkt, który pożyczył kod z zagranicy

В ноябре прошлого года AlterOffice был исключен из реестра и признан заимствованным (это был первый случай

исключения продукта). Тогда экспертный совет решил, что при разработке ПО компания взяла значительную часть программного кода у авторов LibreOffice, исключительные права на который принадлежат сообществу разработчиков The Document Foundation.

Как утверждает председатель совета директоров компании Лебедев, теперь разработчики AlterOffice доработали продукт и устранили все недостатки. Эксперты одобрили вторую заявку на включение в реестр.

Almi Partner powiedział, że wyjątkowośćzmieniony pakiet biurowy wzrósł z 12 do 36%. Tak więc programiści dodali swoją część infrastruktury chmury, stworzyli multidyscyplinarny system współpracy użytkowników w każdej z aplikacji, a także zmienili obszary robocze edytorów tekstu, arkusza kalkulacyjnego i prezentacji.

Jednak eksperci uważają, że powtórzyło siędodanie produktu do rejestru może stanowić naruszenie praw autorskich. Zwracają uwagę, że bezpłatna licencja LibreOffice daje prawo do używania kodu, ale konieczne jest wskazanie praw autorskich, nawet jeśli produkt końcowy jest w 90% unikalny. W przeciwnym razie deweloper może stanąć przed sądem ze strony międzynarodowych organizacji zajmujących się kwestiami wolnego oprogramowania.

Czytaj także

Naukowcy po raz pierwszy opracowali czystą energię z grafenu

W 3. dniu choroby większość pacjentów z COVID-19 traci zmysł węchu i często cierpi na katar

Lodowiec Doomsday okazał się bardziej niebezpieczny, niż sądzili naukowcy. Mówimy najważniejsze