
</ img>
Jest jedno pytanie na świecie, które zawsze mnie wprawia w zakłopotanie, ponieważ nie ma na nie odpowiedzi. Co najmniej
Zwykle, gdy zaczynam wyjaśniać, dlaczego moje doświadczenienie powie pytającemu nic o tym, jakie będą skutki autonomii w jego przypadku, a co na to wpływa, pojawia się druga, prostsza (jak się pytającemu) wersja tego samego pytania: no cóż, ile dni / godzin masz na smartfonie? Każdy, kto rozumie bezsensowność tego pytania i nie potrzebuje wyjaśniania elementarnych prawd dotyczących korzystania ze smartfonów, może od razu przejść do wyników i benchmarku, a reszta to mała teoria z Encyklopedii Kapitana Oczywista.
Od czego zależy żywotność baterii smartfona?
Każdy smartfon dzisiaj, jak każdy komputer,posiada swój własny, unikalny zestaw aplikacji instalowanych przez użytkowników, które są potrzebne (lub nie – każdy ma zainstalowane aplikacje, których nie używa) dla konkretnej osoby. Każda aplikacja z kolei wykazuje aktywność energochłonną, która jest bezpośrednio zależna od działań użytkownika w aplikacji lub usłudze. Mówiąc najprościej, ktoś ma 20 znajomych na Facebooku, ktoś 200, a ktoś 2000. Ktoś subskrybuje 10 kanałów na Telegramie, ktoś 100, a ktoś 1000. Osoby samotne otrzymują na swoim komunikatorze 2-3 wiadomości, a inne mają tam korespondencję jak karabin maszynowy i nie zatrzymują się przez cały dzień. Dodajmy do tego wszystkiego, że głównym konsumentem energii we współczesnych smartfonach są wyświetlacze – są teraz duże i jasne (i to oczywiście wszyscy uwielbiamy). Na sytuację wpływa także ilość aktywowanych połączeń bezprzewodowych – każdy smartfon ma dziś zainstalowanych kilka anten: do GSM, do Wi-Fi, do Bluetooth, do NFC. GPS również ma swój wkład w tę sytuację. Dodajmy teraz do równania to, od czego każdy zwykle zaczyna, patrząc na parametry techniczne smartfona: pojemność baterii. Wydawałoby się, że liczy się tylko to, co w ogóle ma znaczenie, a nawet zawieranie mierzalnych liczb w miliamperogodzinach (a swoją drogą, dlaczego nie przejść na amperogodziny, jest dla mnie zupełnie niejasne - to to samo, co mierzenie przebytego dziennie dystansu w milimetry, a nie metry, ale to temat na osobną rozmowę i czysto psychologicznie, dodatkowe trzy zera w cechach dodają znaczenia, czego żaden marketer nie może odmówić).
W rezultacie mamy równanie z ogromną liczbąniekontrolowane zmienne, które (wisienka na torcie!) nawet dla jednego konkretnego użytkownika będą inne, ponieważ nie ma dwóch takich samych dni. Dziś jechałeś cały dzień autobusem i podłączyłeś smartfona, a jutro wybrałeś się na ryby, zostawiając smartfon na cały dzień w namiocie (pokój hotelowy, torba podróżna, stare dżinsy, dno jeziora – odpowiednio podkreśl).
Jak wydłużyć żywotność baterii swojego smartfona?
Co powinien zrobić użytkownik w tej sytuacji?Jak ocenić szanse, które trudno zmierzyć, a nawet sobie wyobrazić? Prawidłowa odpowiedź na pytanie to nic, bo ważne jest, aby zrozumieć, co wpływa na żywotność baterii smartfona i co można zrobić, aby ją wydłużyć? Jednocześnie pojemność baterii można w ogóle wykluczyć z równania, ponieważ stale rośnie, tak jak rośnie nasza konsumpcja smartfonów. Jeśli masz pytanie – dlaczego producenci smartfonów nie zakładają do swoich urządzeń większych baterii, to odpowiedź jest prosta i złożona (takie jest życie) jednocześnie. Odpowiedź jest prosta: cena jest zaporowo wysoka, sprzedano dziesiątki milionów sztuk, a podczas produkcji trzeba znaleźć równowagę pomiędzy wielkością smartfona a jego możliwościami technicznymi. Trudna odpowiedź: wszyscy producenci szukają rozsądnego kompromisu między ceną a parametrami technicznymi swoich smartfonów. Każdy ma własną strategię i własne zrozumienie tego, jak rozwiązać ten złożony (znowu wracamy, o co chodzi) problem. Stwarza to konkurencję, która prowadzi najlepszych do sukcesu, na przykład w sporcie. Bardzo łatwo jest powiedzieć „gdyby tylko zamontowali większą baterię, kupilibyśmy wszystko”, nie rozumiejąc wszystkich pułapek. Wszystkie procesy rozwoju smartfonów mają swoje ograniczenia (pod względem wielkości i grubości obudowy, ceny podzespołów i końcowej marży gotowego urządzenia. A to ledwie jedna dziesiąta pełnej listy).
Producenci smartfonów próbują programowaćmetody i wskazówki dla użytkowników, jak zwiększyć żywotność baterii. Na przykład wyłączenie aktywności aplikacji, które nie były używane przez dłuższy czas. W takim czy innym stopniu robi to sam system operacyjny Android. Architektonicznie proces autonomii smartfona jest ściśle powiązany z jego wydajnością, o czym pisaliśmy już w poprzednim artykule. Część procesów optymalizacyjnych przebiega automatycznie – np. gdy Galaxy Note 20 Ultra osiągnie 15% poziomu naładowania baterii, wyświetla komunikat informujący, że czas go naładować. A gdy osiągnie 5%, zmusza go do przejścia w tryb oszczędzania energii, pozostawiając jasność wyświetlacza na minimalnym poziomie i wyłączając większość procesów. Użytkownik może kontrolować niektóre procesy, wybierając tryby wydajności, które, jak już wiemy, są bezpośrednio związane z autonomią. Oznacza to, że warto wiedzieć, że głównymi odbiorcami energii w smartfonie są ekran, połączenia bezprzewodowe i działające aplikacje (które stale uzyskują dostęp do sieci w celu uzyskania nowych danych). Odpowiednio, jeśli chcemy wydłużyć czas pracy smartfona, wyłączamy jego nieużywane połączenia bezprzewodowe, zmniejszamy jasność ekranu i zamykamy uruchomione wczoraj aplikacje, które wciąż wiszą w pamięci.
Jak zwykle rozładowuję baterię smartfona
Moje doświadczenie z żywotnością bateriiflagowe smartfony nie zmieniły się od wielu lat (twoje mogą być dowolnie różne, o czym można poczytać powyżej), w ogóle nie zależy od pojemności baterii (ona, jak już wspomniałem, rośnie proporcjonalnie do wydajności smartfonów) i sprowadza się głównie do trzy scenariusze:
- Jeśli zostawisz swój smartfon w spokoju i tego nie zrobiszdotknij go, a od pełnego naładowania do pełnego rozładowania przejdzie w ciągu 2-3 dni tylko dzięki aplikacjom działającym w tle i otrzymywaniu powiadomień.
- W normalny dzień pracy, kiedy pracujękomputer, smartfon służy do rzadkich połączeń. Telefony ode mnie są właściwie dość rzadkie i nie zdarzają się nawet codziennie, bo w większości przypadków komunikuję się za pomocą komunikatorów - jest to wygodniejsze także dlatego, że na wiadomość można odpowiedzieć w dowolnym dogodnym dla siebie momencie, a telefony zwykle docierają w najbardziej nieodpowiednim momencie. W przerwach (nie mam „przerw na papierosa”) mogę zagrać w prostą grę, np. Clash of Clans, aby odwrócić swoją uwagę i przełączać się między zadaniami, czytać moje kanały na portalach społecznościowych, wiadomości w komunikatorach internetowych i korzystać z wygodniejszych aplikacji mobilnych niż na komputerze lub w ogóle nie mają wersji na komputer lub przeglądarkę internetową. Są to np. aplikacje bankowe, aplikacje sklepowe, stacje benzynowe czy np. Nova Poshta. Nawet w ciągu dnia smartfon służy jako środek płatniczy – na szczęście w Kijowie taka opcja jest już dostępna wszędzie, gotówka potrzebna jest tylko do minibusów i targowisk rolniczych (to zresztą wada rolników, którzy mogliby zarabiać więcej). W tym trybie do końca dnia mam 20-40% naładowania baterii.
- Wreszcie najtrudniejszy jest przypadek użyciamój smartfon dzieje się podczas podróży - podróży służbowych i wakacji. Gdy smartfon jest w moich rękach przez cały dzień i całkowicie zastępuje komputer (poczta, komunikatory), a także robię dużo zdjęć na wyjazdach i publikuję zdjęcia i filmy na Instagramie, nie oszczędzając mobilnego internetu nawet za granicą (dzięki taryfom roamingowym z ostatnich lat - nawet w USA i Korea Południowa stali się humanitarni w przekazywaniu danych). W tym trybie. W tym scenariuszu każdy smartfon jest rozładowywany przez 14 godzin i wymaga ponownego naładowania. Dlatego w podróży używam zewnętrznej baterii. W jego samochodzie smartfon jest oczywiście stale ładowany; takie wyjazdy nie wymagają od niego żadnych wysiłków, aby uzyskać autonomię. Na szczęście jest tylko kilka dni, kiedy to się dzieje.
W weekendy w zależności od sytuacji mamprzechodzą gdzieś między pierwszym a drugim lub drugim a trzecim scenariuszem, czyli ładowanie smartfona wystarcza jeszcze na cały dzień. Swoją drogą rzadko ładuję smartfona nocą, bo obok komputera zawsze jest kabel ładujący, w aucie jest ich też kilka.
Teraz, gdy zgromadziliśmy niezbędną wiedzę teoretyczną, przechodzimy do praktyki.
Żywotność baterii Samsunga Galaxy Note 20 Ultra
Oto przykład użycia baterii SamsungGalaxy Note 20 Ultra w ciągu dnia. To było na wakacjach, ale tego dnia wraz z rodziną spędziliśmy cały dzień w hotelu, więc wszystko poszło według weekendowego scenariusza pomiędzy opcjami 2 i 3. Jak widać w pełni naładowany smartfon zaczął działać już o 7 rano, a o 20:00 był już całkowicie rozładowany. Jednocześnie czas pracy ekranu (głównego konsumenta energii w smartfonie, jak już się przekonaliśmy) wyniósł 5 i trochę godzin.

</ img>
Jeśli spojrzysz na to, jakich aplikacji jest najwięcejprzyczyniło się do rozładowania smartfona, dalej jest to Facebook (2 godziny aktywności i kolejne 4 godziny pracy w tle), pół godziny grania w Clash of Clans w ciągu dnia, potem komunikatory i mapy Google (szukałem, gdzie wyjechać w najbliższych dniach) i aparat z Instagramem. Co więcej, aparat był używany tylko przez 6 minut, nie było nic specjalnego do fotografowania. Nie daj się zwieść wykresowi zużycia baterii z ostatnich 7 dni, gdzie poziom naładowania baterii przekracza 100%. Oznacza to, że w ciągu dnia smartfon był ładowany (np. 23-go, kiedy odpowiednio dużo jechaliśmy, smartfon był cały czas podłączony do ładowarki w samochodzie, raz za razem).

</ img>
Tak wygląda test syntetycznyautonomia Samsunga Galaxy Note 20 Ultra w teście PCMark Work 2.0. Jak widać pokazuje 9 godzin 20 minut pracy, a nawet twierdzi, że są to wyniki dla jednego z najpotężniejszych urządzeń. Nie jest do końca jasne, jakie dokładnie godziny pracy mają na myśli twórcy benchmarku, ale w rzeczywistości dostałem 13 godzin pracy, z czego 5 godzin na ekranie. Po aktywowaniu wszystkich połączeń bezprzewodowych przez cały dzień korzystałem zarówno z Wi-Fi, jak i 4G.

</ img>
Co można zrobić, aby poprawić autonomię Samsunga Galaxy Note 20 Ultra
Oprócz zrównoważonego wyboru trybuProduktywność Samsung Galaxy Note 20 Ultra oferuje użytkownikowi, w celu wydłużenia żywotności baterii smartfona, sekcję Konserwacja urządzenia w menu ustawień, gdzie można zobaczyć raport systemowy dotyczący efektywności działania, wyrażony w procentach, a po naciśnięciu przycisku magiczny przycisk „Uczyń wszystko dobrze” „Optymalizuj” sytuację można poprawić. Oznacza to, że zamknij nieużywane aplikacje wiszące w pamięci. I zwróć uwagę użytkownika na aplikacje, które wykazują nienasycony apetyt w kwestiach zużycia energii. To rodzaj porady dietetyka.

</ img>
Jeśli regularnie odwiedzasz tę sekcję ustawień,możesz w ten prosty sposób utrzymać stan rozładowania baterii w dobrym stanie i przedłużyć żywotność swojego smartfona. Cóż, i nie zapomnij, jeśli to konieczne, przełączyć się na delikatniejsze tryby produktywności, które również znajdują się w tej sekcji menu.

</ img>
Pięć ważnych rzeczy, które musisz wiedzieć o żywotności baterii Samsunga Galaxy Note 20 Ultra
- Żywotność baterii smartfona zależy bezpośrednio od wybranej jasności ekranu i liczby uruchomionych aplikacji
- Możesz wydłużyć czas pracy, wybierając mniej delikatny tryb wydajności przy niższym zużyciu energii
- Regularne zamykanie nieużywanych aplikacji wpłynie korzystnie na czas pracy (zapomnij o ręcznym zamykaniu aplikacji - wciśnij przycisk w menu, smartfon wykona całą pracę sam, jest sprytny)
- Zarówno w benchmarkach, jak i w rzeczywistej pracy, Samsung Galaxy Note 20 Ultra notuje najwyższe wyniki czasu pracy na baterii wśród smartfonów
- Gdy poziom naładowania baterii spadnie do 5%, smartfon automatycznie przejdzie w tryb oszczędzania energii, starając się utrzymać połączenie użytkownika jak najdłużej
Ciąg dalszy nastąpi. Jeśli masz pytania dotyczące smartfona Samsung Galaxy Note 20 Ultra, zostaw je w komentarzach, postaram się odpowiedzieć.