Badania ścieków to jeden ze sposobów wyśledzenia wirusa Covid-19, ponieważ zarażeni ludzie wydalają wirusa ze swoim kałem.
Test działa poprzez identyfikację i pomiar materiału genetycznego w postaci RNA z SARS-COV-2.
Naukowcy starali się poprawić wydajność idokładność monitoringu ścieków. Ustalili, że osadzone próbki stałe miały wyższe stężenia i lepszą wykrywalność SARS-CoV-2 w porównaniu z próbkami płynnymi.
Naukowcy przetestowali około 100 osiadłych ciał stałychpróbki z regionalnej oczyszczalni ścieków San Jose Santa Clara od połowy marca do połowy lipca 2020 r., obliczając dzienne stężenia. Korzystając z modelowania statystycznego, porównali je z potwierdzonymi przypadkami COVID-19. Korelacja była oczywista.
W badaniu przedstawiono możliwy sposóbidentyfikowanie nowych ognisk, wyszukiwanie gorących punktów, potwierdzanie spadku liczby przypadków i informowanie o środkach zdrowia publicznego. Badanie cząstek stałych koronaawirusa może określić, czy rozprzestrzenianie się wirusa w społecznościach maleje.
Naukowcy rozpoczynają obecnie nowy projekt pilotażowy mający na celu pobranie próbek w ośmiu oczyszczalniach ścieków w Kalifornii, a czas przetwarzania próbek wynosi 24 godziny.
Czytaj także
Lodowiec Doomsday okazał się bardziej niebezpieczny, niż sądzili naukowcy. Mówimy najważniejsze
Zobacz największą górę lodową, jaką kiedykolwiek wyjęto z powietrza
Chiny po raz pierwszy przetestowały „sztuczne słońce”