Stare złoża można zamienić w źródło litu: inżynierowie pokazali, jak to zrobić

Kanadyjska firma Volt Lithium opracowała i przetestowała pilotażowo nową, tanią metodę ekstrakcji

lit.Metal niezbędny dla nowoczesnych akumulatorów otrzymywano z roztworów soli o niskim stężeniu. Dzięki tej metodzie stare pola naftowe można przekształcić w przemysł wydobywczy metali.

Tradycyjna technologia pozyskiwania litu zsolanka solanka wód gruntowych - wypompuj ją z gruntu, a następnie umieść w gigantycznych stawach na powierzchni. Przez długi czas (około roku lub nawet dłużej) w takiej produkcji następuje stopniowe odparowywanie wody, aż stężenie litu osiągnie wysoką wartość, wystarczającą do wytrącenia za pomocą odczynników chemicznych.

Naukowcy pokazali taką możliwośćz wykorzystaniem technologii alternatywnej – bezpośredniego wydobycia litu. Ten proces chemiczny polega na dodaniu do solanki wysoce selektywnej cząsteczki absorbentu, która zatrzymuje lit i szybko oddziela go od wody, usuwając zanieczyszczenia w procesie. W rezultacie wydobycie trwa nie rok, ale około godziny. Jednocześnie, według twórców, z roztworu wydobywa się dwa razy więcej metalu.

Technologia bezpośredniego wydobycia litu. Zdjęcie: Volt Lithium

Podczas testów pilotażowych firmie się to udałoekstrahować 90% litu z roztworu o stężeniu zaledwie 34 mg/l i 97% przy stężeniu 120 mg/l. Firma zauważa, że ​​w przybliżeniu takie stężenie obserwuje się w solance na starych, wyczerpanych polach naftowych. 

Akumulatory litowo-jonowe są jednymi z najbardziejtypowych typów baterii używanych w wielu różnych urządzeniach. Globalne odejście od paliw kopalnych i przejście na źródła alternatywne powoduje wzrost popytu na kluczowy metal do produkcji baterii. Firma jest przekonana, że ​​nowa technologia wydobycia pomoże zwiększyć produkcję i obniżyć koszty litu.

Czytaj więcej:

Zobacz 100 piorunów, które uderzyły w ziemię i wodę podczas burzy w Turcji

Artefakt przypominający fallusa został znaleziony w Mongolii: ma około 42 000 lat

Znaleziono najwyższe drzewo w Azji: pokaż, jak wygląda

Na okładce: Zdjęcie autorstwa ArtPhoto_studio na Freepik