Zdaniem resortów za rozwój wirusa odpowiedzialna była jednostka wojskowa Komendy Głównej.
Według oświadczenia amerykańskich służb wywiadowczych ichSpecjalistom podobno udało się ustalić, że hakerzy z grupy Fancy Bear w ramach rzekomych operacji szpiegowskich wykorzystują pewien program o nazwie Drovorub. Jednocześnie NSA i FBI zwracają uwagę, że grupa ta ma ich zdaniem powiązania z rosyjskim wywiadem wojskowym.
Drovorub stwarza zagrożenie dla użytkowników systemów Linux w zakresie bezpieczeństwa wewnętrznego, Departamentu Obrony i Przemysłu Obronnego.
Raport NSA i FBI
Według wiceprezesa firmy zajmującej się bezpieczeństwem informacji CrowdStrike, Adama Myersa, oświadczenie FBI i NSA powinno być ostrzeżeniem dla wszystkich, którzy polegają na Linuksie.
Twierdzi się, że za pomocą nowego wirusa można nie tylko ukraść dane, ale także zmusić komputery potencjalnych ofiar do wykonania określonych poleceń.
Zwróć uwagę, że raport nie wskazuje, jak to zrobićAmerykańskie agencje wywiadowcze odkryły, że za jego stworzeniem stoi rosyjski wywiad wojskowy. Wspomniano tylko, że Drovorub mógł mieć tego samego autora, co inne programy stworzone przez hakerów (Fancy Bear, APT 28 i Strontium).
Czytaj także
Stworzono sposób eliminacji pasożytów poprzez blokowanie wszystkich ich szlaków metabolicznych
Po wprowadzeniu rosyjskiej szczepionki u ochotników stwierdzono 144 skutki uboczne
Opublikowano pierwsze testy szybkości Internetu Starlink