W App Store pojawią się specjalne skróty, które wyświetlą informację o tym, do jakich danych użytkownik będzie miał dostęp.
Przed pobraniem aplikacji użytkownik może spojrzeć na etykietę, podobnie jak etykieta ze składem produktu w sklepie – pisze The Verge.
Programiści muszą na bieżąco aktualizowaćinformacje o rodzajach gromadzonych danych. Jednocześnie nie jest konieczne ujawnianie danych, jeżeli spełniają one następujące wymagania: nie są wykorzystywane do śledzenia i reklamy, ich gromadzenie jest nieregularne i opcjonalne, użytkownik sam wyraża zgodę na ich wykorzystanie w interfejsie aplikacji.
Użytkownicy sami, po instalacji, będą mieli prawo wybrać, co pozwolić na zbieranie, a co powinno być zabronione.
Doprowadzi do tego pojawienie się „skrótów”Programiści nie będą już domyślnie mieć dostępu do IDFA (identyfikatora urządzenia Apple dla reklam i atrybucji Analytics). Będą musieli poprosić użytkowników o pozwolenie.
Czytaj także:
Coroczna misja w Arktyce dobiegła końca, a dane są rozczarowujące. Co czeka ludzkość?
Zobacz najbliższe ujęcia powierzchni Słońca
Starożytna skamielina z Afryki ujawnia, jak dinozaury przemierzały oceany