Japonia wyleje zanieczyszczoną wodę z elektrowni jądrowej Fukushima do Oceanu Spokojnego. Co się dzieje?

Co się dzieje?

Japonia zamierza wyrzucić do morza ponad milion ton radioaktywnej wody ze swojej elektrowni jądrowej.

Elektrownia Fukushima-1, która uległa zniszczeniu w wyniku awarii nuklearnej w 2011 roku. 

O jakiej elektrowni jądrowej mówimy?

O Fukushima-1, gdzie 11 marca 2011 roku doszło do wypadku radiacyjnego w wyniku trzęsienia ziemi i tsunami.

Zlokalizowano centrum tej katastrofy ekologicznejna 70 km. na wschód od wyspy Honsiu. Po strasznym trzęsieniu ziemi o sile 9,1 w skali Richtera nastąpiło tsunami, które podniosło poziom wód oceanu na 40 metrów. 

Ludzie, na tle tej tragedii, nawet w odległych miejscachW Niemczech kupili dozymetry, bandaże z gazy i próbowali „zabezpieczyć się” przed skutkami radiacyjnymi awarii w Fukushimie. Ludzie ogarnęli panikę, i to nie tylko w Japonii. Firma będąca właścicielem elektrowni jądrowej Fukushima 1 poniosła ogromne straty. 

Tsunami, trzęsienie ziemi i czynnik ludzki to splot przyczyn, dla których doszło do wypadku. Katastrofa ta została ostatecznie uznana za drugą co do wielkości w historii ludzkości.

Czy wypadek został zlikwidowany, ale nie całkowicie?

Bezpośrednio po katastrofie około 200 osóblikwidatorzy ochotnicy rozpoczęli pracę nad zminimalizowaniem szkód. Główną i najniebezpieczniejszą funkcję pełniło 50 z nich, nazywanych „atomowymi samurajami”. Pracownicy próbowali jakoś poradzić sobie lub zmniejszyć skalę katastrofy: próbowali schłodzić trzy rdzenie pompując do nich kwas borowy i wodę morską.

Próby wyeliminowania problemu nie doprowadziły jednak do skutkuSpodziewany wynik. Poziom promieniowania wzrósł. Władze podjęły decyzję o rozpoczęciu bardziej aktywnego pompowania wody.  Pomogło, promieniowanie zaczęło wolniej wychodzić ze szczelin, a napromieniowana woda potrzebna do schłodzenia grzejników zaczęła być pompowana do magazynu w celu właściwej obróbki.

Podczas likwidacji wypadku nie było ofiar.Władze obawiały się jednak narażenia mieszkańców na promieniowanie i dlatego stworzyły strefę bez lotów - trzydziestokilometrowy obszar wynosił 20 000 km2. wokół stacji.

Poziom promieniowania przekroczył normę nawet pięciokrotniepo kilku miesiącach utrzymywał się on wysoko w strefie ewakuacji. Teren katastrofy uznano za niezdatny do zamieszkania przez ponad dekadę. Elektrownia jądrowa w Fukushimie została oficjalnie zamknięta w 2013 roku, a nadal trwają prace nad usunięciem skutków awarii.

Co dokładnie stało się z wodą?

Faktem jest, że podczas tsunami się wyłączyłelektryczność, awaria mechanizmu chłodzącego, stopienie rdzenia reaktora i wyciek substancji radioaktywnych. Aby schłodzić reaktor, do rdzenia pompowano wodę, w tym wodę morską. Każdego dnia ilość magazynowanej wody radioaktywnej rośnie o 170 ton, a na koniec lipca jej łączna ilość wynosiła 1 mln 150 tys. Ton. Wszystkie ścieki przechowywane są w 977 zbiornikach ciśnieniowych, co wiąże się z ogromnymi kosztami i złożonością procesu usuwania zanieczyszczonej wody.

Stwierdzono, że do jesieni 2020 r. wszystkie obiekty magazynowetrzeba było wypełnić. W sierpniu 2019 roku Sean Burney, starszy specjalista w Green Peace w Berlinie, ogłosił, że Japonia rozważa zrzut radioaktywnej wody do Pacyfiku. Według niego prąd rozleje tę wodę po całym świecie, a wiele krajów ucierpi.

W wywiadzie dla Korea Times Bernie wyjaśnił pragnienie Japonii chciwości.

Nie chcą płacić wszystkich kosztów przechowywania iprzetwarzanie zanieczyszczonej wody, w tym usuwanie radioaktywnego trytu. Już w 2016 roku grupa zadaniowa Ministerstwa Gospodarki ds. zasobów wodnych odrzuciła zaproponowane przez różne firmy opcje technologii usuwania trytu. Jest to ważne, ponieważ urzędnicy japońskiego rządu twierdzą, że tryt jest jedynym pierwiastkiem zanieczyszczającym wodę, ale jest stosunkowo nieszkodliwy. Chociaż zdaniem ekspertów może powodować raka i deformacje płodu.

Sean Burney, starszy specjalista w Green Peace

Według raportu Greenpeace opublikowanego wNa początku 2019 roku japoński rząd rzekomo rozważał pięć opcji poradzenia sobie z gromadzącymi się odpadami radioaktywnymi i zrzucenie ich do Pacyfiku uznano za najrozsądniejsze, gdyż kosztowałoby to zaledwie 37,7 mld jenów, jak wynika z obliczeń Ministerstwa Gospodarki, Handlu i Przemysłu w 2016 roku. Nie ma potwierdzenia tej informacji. 

Czy wiesz, kiedy chcą spuścić wodę?

Odwadnianie zanieczyszczonej wody rozpocznie się za około rok.Wcześniej zostanie dokładnie oczyszczony: w efekcie pozostanie tam tryt, który nie nadaje się do filtracji, co jest niebezpieczne dla ludzi tylko w dużych dawkach. Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej uważa, że ​​dobrze przefiltrowaną wodę można odprowadzać do oceanu bez szkody dla środowiska.

Prace nad odprowadzeniem wody, która jest przechowywana w ponad 1000 zbiorników, rozpoczną się dopiero w 2022 roku i potrwają dziesięciolecia.

Pod koniec można podjąć formalną decyzjęJak donosiła wcześniej agencja informacyjna Kyodo, październik 2020 r. Zakończyło lata debaty nad tym, co zrobić z wodą z innymi opcjami, w tym parowaniem lub budową dodatkowych zbiorników magazynowych w innych miejscach.

Jak może to kontrolować prawo międzynarodowe?

Istnieją mechanizmy w prawie międzynarodowymzapobieganie ewentualnemu odprowadzaniu zanieczyszczonej wody do morza. Jest to na przykład Konwencja Narodów Zjednoczonych o prawie morza, która nakłada na swoich członków obowiązek podejmowania działań mających na celu zapobieganie, ograniczanie i kontrolę zanieczyszczeń morza. Obowiązuje także Konwencja Londyńska o zapobieganiu zanieczyszczaniu morza przez składowanie odpadów i innych materiałów. MAEA walczy o bezpieczną energię jądrową i należy ją powiadamiać o takich działaniach.

Jednak każdy kraj samodzielnie określadopuszczalny poziom zanieczyszczeń: jeśli w Republice Kazachstanu jest to 40 tys. bekereli na litr wody, to w Japonii - 60 tys. Wskaźnik w EJ Fukushima-1 wynosi 120 tysięcy bekereli.

Ponadto istnieje ogólna zasada zakazująca zanieczyszczaniamorze, ale bez szczególnych zasad. Na przykład Japonia może argumentować, że zrzut wody nie zaszkodzi innym krajom. Również w Tokio mogą uzasadniać swoje działania siłą wyższą, biorąc pod uwagę ogromne ilości radioaktywnej wody, dlatego trudno jest udowodnić bezprawność działań i ich konsekwencje.

Oprócz rybaków i grup ekologicznych równieżsprzeciwiła się temu posunięciu, podczas gdy sąsiednia Korea Południowa, która nadal zakazuje importu owoców morza z regionu, wielokrotnie wyrażała zaniepokojenie, argumentując, że zrzut wody stanowi „poważne zagrożenie” dla środowiska morskiego.

Czytaj także:

Wcześniej Ziemia i Księżyc miały wspólną tarczę magnetyczną. Uratował planetę przed słońcem

W czarnych dziurach mogą być wszechświaty. Opowiadamy o nowym odkryciu

W 3. dniu choroby większość pacjentów z COVID-19 traci zmysł węchu i często cierpi na katar