15 gliniarzy włamuje się do treningu bokserskiego wezwanego przez Apple Watch

Tworzenie wszelkiego rodzaju przydatnych systemów, takich jak znaczniki AirTag lub funkcje automatycznego wykrywania awarii Crash

Wykrywanie, Apple wydaje się nie być zbytmyśli o tym, jakie skutki uboczne mogą wystąpić podczas ich operacji. W ten sposób doszliśmy do wniosku, że AirTagi stały się prezentem dla szpiegów, a nowy iPhone 14 masowo odwraca uwagę ratowników fałszywymi sygnałami z kolejek górskich i ośrodków narciarskich. Przyczyną nowej niezręcznej sytuacji w Australii był smartwatch Apple Watch Series 7, który wezwał na salę bokserską cały oddział 15 uzbrojonych policjantów i kilka karetek pogotowia.

Policja podała to z numeru autokaruNa numer alarmowy 112 otrzymano alarmujące połączenie, które informowało o strzelaninie. Haczyk w sytuacji polegał na tym, że iPhone'a trenera nie było w tym momencie nawet na sali gimnastycznej, ale był jedynym „podejrzanym”; I tu pojawił się Apple Watch. Okazało się, że podczas treningu losowo aktywowano asystenta głosowego Siri, który odbierał rytmiczne krzyki trenera „1-1-2”. gdy klient zostaje uderzony w ramach próby wezwania ratowników, a slangowe sformułowanie „dobry strzał”; (dobry strzał) - pod kątem śladów strzelania. I choć cała sytuacja zakończyła się humorystycznie, nie można zaprzeczyć, że takie fałszywe wezwania ratowników mogą zaszkodzić, ponieważ mogą nie mieć czasu, aby przyjść z pomocą tym, którzy jej naprawdę potrzebują.



trener Jamie Alleyn

    © Władimir Kovalev.

    Źródło: news.com.au