Haker z zespołu Google Project Zero znalazł sposób na zdalne zhakowanie iPhone'a. Do ataku wystarczy adapter Wi-Fi i Raspberry Pi.
Aby przeprowadzić taki hack, potrzebujesz 100 USD.Dzięki tej metodzie możesz uzyskać pełną kontrolę nad swoim smartfonem. Haker zademonstrował, jak włamuje się do 26 iPhone'ów za pomocą jednego kanału nadawczego. Jednocześnie smartfony nie muszą nawet być podłączone do sieci. Osoba atakująca może ukraść poufne dane z dowolnego urządzenia w hotspocie Wi-Fi. Oznacza to, że przestępca mógł zobaczyć wszystkie zdjęcia, przeczytać całą korespondencję itp.
Na szczęście Apple zamknął już wykrytą przez hakera lukę CVE-2020-3843. Zrobiłem to w maju wraz z wydaniem iOS 13.5. Twierdzi się, że luka nie została wykorzystana przez cyberprzestępców.