Mjölnir to wydrukowany w 3D silnik pełnoprzepływowy o stosunku masy do ciągu, który
„Na podstawie wyników NFA uzyskanych zprojektując, drukując 3D i testując pierwszy, kluczowy komponent pełnoprzepływowego silnika spalinowego Mjölnir w mniej niż rok, jesteśmy zachwyceni, że National Security Innovation Capital widzi ogromny potencjał w ciągłym rozwoju i ukończeniu Mjölnir” – powiedział dyrektor generalny NFA Bill Bruner w komunikacie prasowym.
Oryginalna misja NFA założona w 2020 rokupolegało na „przeprojektowaniu” ludzkiego lotu poprzez wystrzelenie samolotu z napędem hipersonicznym z „portów pionowych”, podobnie jak początkowy ruch Elona Muska w zakresie podróży rakietowych w 2017 roku. „Na pokładzie hipersonicznego odrzutowca NFA pasażerowie mogą rano wystartować z Nowego Jorku, odbyć wygodny dwugodzinny lot z malowniczymi widokami na planetę poniżej, wylądować na heliporcie w Tokio, zrobić interesy, zrobić zakupy i wrócić do domu na czas obiad” – czytamy na stronie internetowej firmy.
Silnik Mjolnira
Pierwszy krok w realizacji tego ambitnego celuto stworzenie silnika Mjölnir, nazwanego na cześć magicznego młota Thora z mitologii nordyckiej. Firma ma nadzieję opracować silnik „o lepszej niezawodności i bezpieczeństwie niż dzisiejsze silniki odrzutowe”, który emituje o 60% mniej dwutlenku węgla i o 90% mniej zanieczyszczeń podczas pracy na skroplonym gazie ziemnym.
Kolejną nową funkcją jest tosilnik jest drukowany w 3D, chociaż stereolitografia jest bardziej powszechna w hipersonicznym przemyśle lotniczym, niż się powszechnie uważa. Na przykład hipersoniczny silnik Chimera firmy Hermeus, który jest częścią projektu Quarterhorse, jest zbudowany z części drukowanych w 3D.
Czytaj więcej:
Tajemnica czerwonych pasów na satelicie Jowisza zostaje ujawniona
Migreny i bóle głowy znalazły nowe wyjaśnienie
Znaleziono „niemożliwą” planetę. Wymyka się współczesnej nauce