Jak to się wszystko zaczęło
Pavel Durov ogłosił uruchomienie platformy blockchain TON, na której będzie pracował Gram,
W szczególności, aby osiągnąć wysoką prędkość transakcji- co najmniej tysiąc razy wyższa niż w tradycyjnych systemach płatności (Visa i Mastercard) i 100 tysięcy razy wyższa niż w przypadku Bitcoin i Ethereum, firma planuje, tworząc wielopoziomowy łańcuch bloków.
Deweloperzy TON tłumaczą to tradycyjnekryptowaluty (Bitcoin i Ethereum) wszystkie transakcje są formowane w bloki, a każda kolejna transakcja przechowuje dane o poprzednich. Bloki tworzą łańcuch, a zmiana danych jednej transakcji doprowadzi do upadku całej sieci kryptowalut. Zapewnia to bezpieczeństwo i przejrzystość transakcji, ale znacznie spowalnia przepustowość tych kryptowalut.
Na platformie blockchain Durov każdy blok będziepracować jako oddzielny łańcuch bloków - a przetwarzanie danych przez system zostanie podzielone między te małe łańcuchy bloków. Umożliwi to szybsze działanie całego systemu i przetwarzanie większej liczby transakcji.
Jeden z pierwszych etapów wprowadzania nowej platformy został już zakończony - w lipcu 2018 r. Telegram uruchomił usługę przechowywania danych paszportowych i innych dokumentów paszportowych Telegram.

Korzystając z usługi, użytkownicy będą mogli przejśćautoryzacja w różnych witrynach, bez przesyłania danych o ich dokumentach do niebezpiecznych usług w chmurze. W przyszłości Telegram Passport przekaże wszystkie dane do zdecentralizowanej chmury. Ich właściciele będą mogli korzystać z kryptowaluty Gram.
Inwestorom spodobał się projekt - na zamkniętym ICOfirma zebrała 1,7 miliarda dolarów. Początkowo uruchomienie platformy miało nastąpić jesienią 2019 r., ale po Durowie przesunęła datę uruchomienia. Powodem były roszczenia głównego amerykańskiego organu nadzoru finansowego - amerykańskiej Komisji Papierów Wartościowych i Giełd (SEC).
TON problemów z SEC
Jesienią 2019 roku programiści TON rozpoczęli otwarcietesty platformy, po których zakończeniu spółka planowała pełne uruchomienie projektu. Jednak 11 października 2019 r. SEC uzyskała tymczasowy nakaz sprzedaży tokenów Gram w Stanach Zjednoczonych. Decyzja sądu nakazała Telegramowi zarejestrowanie swojej kryptowaluty jako papieru wartościowego lub zwrot pieniędzy amerykańskim inwestorom w przypadku odmowy.
Dokumenty regulatora wskazują, że wśród1,7 mld USD zebrane w 2018 r. Na uruchomienie platformy blockchain, co najmniej 425 mln USD należy do amerykańskich inwestorów, którzy kupili co najmniej 1 mld tokenów Gram. Jednocześnie liczba amerykańskich inwestorów może być znacznie wyższa, ponieważ wielu uczestników ICO pozostaje w tle.
SEC, odnosząc się do danych TON, powiedział topodczas początkowego umieszczania monet kupujący płacili 0,37 USD za token, a podczas drugiej rundy - 1,33 USD za monetę. W tym samym czasie podczas masowej premiery sprzedaży Grama moneta miała kosztować 3,65 USD. Na tej podstawie regulator stwierdził, że Gram jest zabezpieczeniem, a nie walutą. W przypadku takich działań firma musi ujawnić informacje o swojej pracy i inwestorach zainwestowanych w projekt.
Twórcy platformy blockchain nie zgodzili się z tymPrzedstawiając tę interpretację, złożyli pozew wzajemny przeciwko SEC, kwestionując zakaz. Jednocześnie Pavel Durov zapowiedział przesunięcie startu platformy o pięć miesięcy – TON miał zostać uruchomiony 30 kwietnia 2020 roku.
Co stanie się teraz z TON
– zapytał Pavel Durov w dniu startu TONinwestorzy muszą poczekać kolejny rok – do 30 kwietnia postępowanie z SEC nie zostało zakończone, a transakcje kryptowalutą Gram naruszają bezpośredni zakaz amerykańskiego sądu.
Przedsiębiorca zasugerował, że inwestorzy albo wrócą72% inwestycji już teraz (i zrezygnuj z roszczeń wobec firmy) lub poczekaj do 30 kwietnia 2021 r. – wtedy inwestorzy otrzymają 110% kwoty zainwestowanej w kryptowalutę.
W przypadku, gdy TON otrzyma wszystkie niezbędneZezwolenia organów regulacyjnych przed upływem tego terminu inwestorzy otrzymają Gram lub inne tokeny w takiej samej wysokości, jak określono w umowach zakupu - czyli bez premii.
Dzwonek z linkiem do wysłanego listuZespół TON pisze do inwestorów, że w przypadku przegranej w sądzie Pavel Durov zwróci inwestorom pieniądze, sprzedając swoje udziały w komunikatorze Telegram. Koszt Telegramu co najmniej kilkukrotnie przewyższy kwotę długu wygenerowanego wobec inwestorów – publikacja przytacza treść listu spółki.
Inwestorzy ankietowani przez publikację zamierzają daćmessenger ma jeszcze jedną szansę i na razie nie zamierza wycofywać się ze swoich inwestycji. To samo mówią inwestorzy, z którymi Meduza rozmawiała. Prawdopodobnie projekt Pavla Durova wciąż ma szansę na pomyślne uruchomienie - ale w tym celu firma musi dokonać rzeczy prawie niemożliwej: przekonać amerykańskiego regulatora, że Gram nie jest papierem wartościowym. To znaczy zrobić coś, czego nie udało się osiągnąć w ciągu ostatnich sześciu miesięcy.