Według artykułu opublikowanego w Nature Communications nowy system rozpoznawania mowy opracowany przez
Implant ślimakowy jest wymagany u pacjentów zobustronny ubytek słuchu lub ciężka głuchota. Aparat słuchowy tylko wzmacnia dźwięk. Natomiast implant ślimakowy wykorzystuje specjalny zestaw programów do przekształcania i oczyszczania dźwięków, czyniąc je bardziej naturalnymi.
Autorzy nowego opracowania chcieli pomóc pacjentomniedosłyszących, którzy nie zawsze mogą porozumiewać się za pomocą języka migowego. Jednak urządzenie jest przydatne również dla zwykłych ludzi, którzy znajdują się w ekstremalnych warunkach, gdy komunikację radiową zakłóca hałas otoczenia.
Urządzenie zawiera czujniki naprężenia, którerejestruj ruchy skóry - ściskanie i rozszerzanie, gdy osoba wymawia słowa. Następnie podłączany jest algorytm głębokiego uczenia, który zamienia ruchy twarzy na słowa.
„Czujnik napięcia przymocowany do twarzyrozciąga się i kurczy, gdy ktoś mówi. W trakcie tego procesu zmieniają się właściwości elektryczne tensometrów” – powiedział Euronews Taemin Kim z Wydziału Inżynierii Elektrycznej i Elektronicznej Uniwersytetu Yonsei.
W tej chwili system rozpoznaje zestawna 100 słów z niemal 88-procentową dokładnością. Jak zauważają autorzy opracowania, w działaniu czujników nie będzie zakłócał pot i sebum. Samo urządzenie jest znacznie mniejsze od projektowanych odpowiedników.
Czytaj więcej:
Nazwał konsekwencje wycieku gazu z „Nord Stream”
Potężne uderzenie obiektu kosmicznego uruchomiło pole magnetyczne Ziemi
Nazwany głównym niebezpieczeństwem chrapania: naukowcy powiedzieli, jak to wpływa na mózg