Naukowcy ze Stanford pokazali, w jaki sposób grawitacja Słońca może zostać wykorzystana do obserwacji planet.
Naukowcy zauważają, że nowa metoda pozwala:zrekonstruować powierzchnię planety z jednego obrazu. Przechwytując pierścień światła z egzoplanety zniekształconej przez grawitację słoneczną, algorytm opracowany przez fizyka Aleksandra Madurowicza może zrekonstruować obraz z powrotem na okrągłą planetę.
Przykład rekonstrukcji Ziemi za pomocą pierścienia światła wokół Słońca, rzutowanego przez soczewkę grawitacyjną. Zdjęcie: A. Madurowicz, Uniwersytet Stanforda
Aby uzyskać obraz o podobnej wyrazistości za pomocąużycie konwencjonalnej technologii wymagałoby teleskopu 20 razy szerszego niż Ziemia - zauważają naukowcy. Za pomocą soczewki grawitacyjnej Słońca moc Hubble'a jest wystarczająca, aby zobaczyć obiekty na powierzchni odległej egzoplanety.
„Soczewka grawitacyjna Słońca ujawnia sięzupełnie nowe okno do obserwacji” – mówi Alexander Madurovich, współautor badania. „Umożliwi nam to badanie szczegółowej dynamiki atmosfer planetarnych, a także rozmieszczenia chmur i cech powierzchni, których obecnie nie mamy możliwości zbadać”.
Zdjęcie: A. Madurowicz, Uniwersytet Stanforda
Naukowcy zauważają, że obecnieNadal istnieje problem w stworzeniu teleskopu grawitacyjnego – współczesne podróże kosmiczne nie zapewniają wymaganego zasięgu lotu. Aby sfotografować egzoplanetę przez soczewkę grawitacyjną Słońca, teleskop musi być umieszczony co najmniej 14 razy dalej od Słońca niż Pluton. To więcej niż kiedykolwiek ludzie wysłali statek kosmiczny. Naukowcy uważają, że urzeczywistnienie teleskopu grawitacyjnego zajmie co najmniej 50 lat.
Czytaj więcej
Spójrz na „cichego” drona z napędem jonowym nowej generacji
Naukowcy odkryli, jak znaleźć ciemną materię za pomocą konwencjonalnej fabryki
Astronomowie zbadali 4 gromady gwiazd w Drodze Mlecznej: jedna z nich zachowuje się dziwnie