Czujnik w balonie po raz pierwszy wykrył trzęsienie ziemi. Technologia zostanie przetestowana na Venus

Nowe badanie opublikowane w czasopiśmie Geophysical Research Letters AGU donosi o pierwszym odkryciu dużego obiektu

zdalne trzęsienie ziemi za pomocą sieciczujniki ciśnienia przymocowane do balonów w stratosferze. Pewnego dnia zostanie zastosowana na Wenus, której gorąca, gęsta i korozyjna atmosfera ogranicza naszą zdolność wyczuwania trzęsień ziemi na Wenus z powierzchni planety. Balony można było wykorzystać także na Ziemi w trudno dostępnych miejscach.

Kiedy następuje trzęsienie ziemi, wibrująca ziemiawysyła infradźwięki wysoko w atmosferę. Tam są łapane przez specjalne instrumenty na balonach, które szybują w stratosferze przez kilka miesięcy po wystrzeleniu. Dzięki średnicy około 11 mi wadze 30 kg mogą pomieścić do czterech instrumentów.

Monitoring aktywności sejsmicznej na innychplanety mają kluczowe znaczenie dla badania ich wewnętrznych struktur, ale w przeciwieństwie do Ziemi, planetolodzy nie mogą polegać na globalnej sieci czujników naziemnych. Zamiast tego wykorzystują atmosferę.

Sejsmologia to stosunkowo nowe zjawiskow stratosferze; balony służą głównie do badania atmosfery. Wcześniejsze badania potwierdziły, że te zamontowane na balonach czujniki mogą wyłapywać małe, lokalne trzęsienia ziemi. Jednak do niedawna sieć wielobalonowa nie wykryła jeszcze dużych trzęsień ziemi na długich dystansach.

Czytaj więcej:

Samolot naddźwiękowy poleci z prędkością 2000 km/h i przeleci ocean w 3,5 godziny

Naukowcy sfilmowali dziwne stworzenie z mackami, które pomylili z kwiatem

Stworzył komputer kwantowy, który „wykroczył poza system binarny”