Studentka stworzyła drona, który wyszukuje i ratuje tonących

Nowe opracowanie różni się od poprzednich prototypów. Wcześniej używane drony są zbyt drogie i

sprzęt ratowniczy jest zbyt nieporęczny. Nie można go łatwo załadować na tył ratowniczego quada lub pojazdu, a tym bardziej transportować pieszo.

Dominic Leatherland, który zakwalifikował sięratownik wodny, chciał opracować mniejszy i bardziej przenośny system, który można by wdrożyć znacznie szybciej bez specjalnych umiejętności. Czas odgrywa kluczową rolę, gdy ktoś znajdujący się w wodzie jest w niebezpieczeństwie.

I tak stworzył SERVITA – mały kompaktdron, który leci nad niebezpiecznymi wodami. Lokalizuje ludzi w trudnej sytuacji. Po wykryciu uruchamia pomoc w unoszeniu się na wodzie. Automatycznie nadmuchuje się po uderzeniu w wodę, pomagając ofiarom utrzymać się na powierzchni podczas oczekiwania na ekipy ratownicze.

Proponowana konstrukcja wykorzystuje takie technologie jak GPS, kamera na żywo oraz dwa serwa, które pozwalają pilotowi kontrolować kąt kamery.

Czytaj więcej

Nowe miniprzeciwciała blokują koronawirusa 1000 razy lepiej niż poprzednie

Naukowcom udało się zamienić energię syntezy termojądrowej na energię elektryczną

Naukowcy po raz pierwszy stworzyli metaliczną wodę w warunkach lądowych