Twarze wygenerowane przez sztuczną inteligencję są bardziej wiarygodne niż portrety prawdziwych ludzi

Nieprzeszkoleni uczestnicy potrafią odróżnić prawdziwy obraz od fałszywego w mniej niż połowie przypadków,

i po szkoleniu – w trzech przypadkach na pięć.Wyniki te pokazały badania przeprowadzone przez Sophie Natingale i Hani Farid, naukowców z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Berkeley. Ponadto osoby na fałszywych zdjęciach wydają się widzom godne zaufania o 8% częściej niż prawdziwi ludzie.

Do przeprowadzenia badania autorzy wybrali 400prawdziwe zdjęcia i 400 obrazów utworzonych przez sieć neuronową. W każdym zestawie kobiety i mężczyźni byli reprezentowani w równych proporcjach, przedstawiciele różnych ras i grup wiekowych.

Uczestnikom eksperymentu pokazano 128 losowowybrane zdjęcia i poproszono o ustalenie, czy jest prawdziwe, czy fałszywe. Badani odpowiedzieli poprawnie średnio w 48,2% przypadków. Jednocześnie liczba błędów w klasyfikacji zdjęć białych mężczyzn była większa niż w analizie zdjęć kobiet czy przedstawicieli innych ras. Według autorów, powodem jest to, że więcej zdjęć białych mężczyzn jest dostępnych dla uczenia maszynowego AI, co oznacza, że ​​jakość podróbek rośnie.

Druga grupa uczestników badaniawstępne szkolenie z komputerowego rozpoznawania twarzy. Pokazano im przykłady śladów przetwarzania obrazu, które mogłyby wskazywać na podróbkę. Ponadto po każdej odpowiedzi uczestnicy byli informowani, czy prawidłowo sklasyfikowali obraz. W tym przypadku jakość rozpoznawania fałszywych zdjęć wzrosła, ale tylko do 59%.

Badacze zapytali także osobną grupę223 uczestników oceniło w skali od 1 do 7, jak godne zaufania są ich zdaniem osoby na zdjęciach. Średni poziom zaufania do osób prawdziwych wyniósł 4,48, a do osób fałszywych – 4,82. Zdaniem badaczy różnica wynosząca 8% przekracza margines błędu i jest znacząca. Co ciekawe, trzy z czterech najbardziej zaufanych osób były fałszywe, podczas gdy wszystkie cztery najmniej zaufane były prawdziwe.

„Odkryliśmy, że sztucznie stworzone twarzewzbudzają więcej zaufania niż te prawdziwe, piszą autorzy badania. „Najprawdopodobniej wynika to z faktu, że zsyntetyzowane twarze są bardziej podobne do przeciętnych, które, jak wykazano wcześniej, są uważane za bardziej wiarygodne”.

Synteza dźwięku, obrazu i wideo za pomocąDzięki sztucznej inteligencji powszechnie dostępne są efekty specjalne na poziomie Hollywood. Syntezowana mowa, fikcyjne obrazy i zastępowanie jednej osoby drugą to już nie tylko rozrywka, ale także okazja do oszustwa i oszustwa. „Łatwy dostęp do tak wysokiej jakości fałszywych obrazów doprowadzi do szeregu problemów, w tym na przykład do tworzenia bardziej przekonujących fałszywych profili w sieciach społecznościowych, kampanii oszustw i dezinformacji, co będzie miało poważne konsekwencje dla jednostek i całego społeczeństwa” – naukowcy notatka.

Czytaj więcej:

Naukowcy odkryli najzdrowszych ludzi na Ziemi: chodzi o wyjątkowy styl życia

Niebezpieczeństwo darmowych VPN. Dlaczego nie można ich pobrać i jak się zabezpieczyć?

Fizycy odtworzyli w laboratorium zdolności T-1000 z „Terminatora-2”