
W „skarbonce” Apple pojawił się kolejny przypadek samozapłonu gadżetu Apple. Tym razem eksplodowało
Co się stało
Sam właściciel podzielił się szczegółami tej historii.Amerykański DJ White Panda. Według niego laptop leżał na jego kolanach i nagle zaczął palić. Udało mu się położyć urządzenie na podłodze, więc uciekł z lekkim strachem.
Ale tego samego nie można powiedzieć o samym laptopie - został doszczętnie spalony. Ponadto drewniana podłoga pod spodem zrobiła się czarna.
Mój MacBook Pro eksplodował dzisiaj podczas normalnego użytkowania. Na szczęście bez kontuzji. Niektóre zniszczenia w domu. Mogło być gorzej ─ dobrze, że nie byłem w samolocie.
Bardzo ciekawy, jak @Apple odpowiada. @ MacRumors @TechCrunch @ 9to5mac pic.twitter.com/pjmpv5Mx9b
- Biała Panda (@whitepanda) 29 maja 2019 roku
Biała Panda natychmiast zabrała MacBooka Pro do centrum serwisowego Apple, gdzie go odebrała i obiecała odpowiedzieć w ciągu pięciu dni.
Użytkownik twierdzi, że podczas jego użytkowania jego laptop był dwukrotnie w serwisie - wymieniany był wyświetlacz i touchpad.