Astronom-amator dowiaduje się, jakie jest możliwe źródło sygnału Wow

W 1977 roku astronomowie pracujący za pomocą teleskopu Big Ear Radio zarejestrowali unikalny sygnał z kosmosu. Był

tak potężny i niezwykły, że jeden z pracowników zespołu, Jerry Eman, nazwał ten sygnał Wow! ("Wow!").

Do tej pory nikt nie był w stanie wyśledzićźródło sygnału lub wyjaśnij, dlaczego jest tak potężny i trwa tylko 72 sekundy. Jednym z głównych założeń dotyczących tego, kto może być właścicielem źródła sygnału, jest życie pozaziemskie.

Amatorski astronom Alberto Caballero podczasbadanie tego zjawiska rozumowano w następujący sposób: gdyby źródłem była inna forma życia, najprawdopodobniej żyłaby ona na egzoplanecie lub planecie podobnej do Ziemi.

Kierując się tą logiką, Caballero zaczął szukaćpubliczna baza danych Gaia to właśnie takie ciało niebieskie. W rezultacie odkrył gwiazdę (2MASS 19281982-2640123), która jest niemal lustrzanym odbiciem Słońca i znajduje się w tej części nieba, z której pochodzi sygnał Wow. Astronom zauważa, że ​​w okolicy są inni potencjalni kandydaci, ale najbardziej prawdopodobna jest 2MASS 19281982-2640123. Caballero wierzy, że jego badania będą punktem wyjścia do nowych prac nad poszukiwaniem egzoplanet.

Czytaj także

Znaleziono rzekome królestwo zaginionych Hetytów. Co odkryli archeolodzy?

Naukowcy zbadali, w jaki sposób COVID-19 jest przenoszony w pomieszczeniach

Od 1 stycznia wszystkie smartfony muszą mieć 16 rosyjskich aplikacji