Dopiero niedawno naukowcy odkryli dokładnie, kiedy i gdzie koń zmienił się z dzikiego zwierzęcia w oswojone.
„Konie to zwierzęta, które zmieniły historię” – mówi Ludovic Orlando, archeolog molekularny z Uniwersytetu Paula Sabatier we Francji.
Pomimo różnic wszyscy są Equus caballus, rodziną, która dziś obejmuje osły, zebry i dzikie konie Przewalskiego z Azji Środkowej.Chociaż niektórzy taksonomowie wolą nazwę Equus ferus dla dzikich koni.Ponadto klasyfikacja koni Przewalskiego może być różna.
Do pierwszego spojrzenia na Equus istnieje długałańcuch ewolucji. Ale do niedawna badacze nie wiedzieli, kiedy ludzie pojawili się w historii koni, lub odwrotnie, pierwszy udomowiony koń pojawił się w życiu człowieka. Wszystkie kości E. caballus wyglądają prawie tak samo, niezależnie od tego, czy są dzikie, czy udomowione. Dlatego też trudno było odpowiedzieć na pytanie, gdzie i kiedy po raz pierwszy udomowiono konie.
Dziś nastąpiła rewolucja w badaniu DNA ido badania starożytnych i współczesnych stworzeń stosuje się nowe metody. Stosując to samo podejście, naukowcy dowiedzieli się wiele o historii Equus caballus. Prześledzili, jak starożytne dzikie konie wymieniały geny podczas przejazdu przez Cieśninę Beringa między Azją a Ameryką Północną. Ujawnili także niesamowitą historię konia Przewalskiego.
Jak dowiedzieliśmy się o pierwszych koniach?
Naukowcy przeanalizowali ponad 250 genomówstarożytne konie. Badając skamieniałe kości i zęby, paleontolodzy prześledzili konie sprzed około 50 milionów lat. Wymyślili stworzenie kopytne wielkości psa, zwane Hyracotherium. Rodzaj Equus, jaki znamy, prawdopodobnie powstał między 4 a 4,5 milionami lat temu na kontynencie, który stał się Ameryką Północną. Było to na długo przed pojawieniem się linii Homo, która pojawiła się dopiero milion lat później.
„Wspaniale, że chodzi o ten duży element układankiskąd rzeczywiście pochodzą konie, zostało wyjaśnione” – mówi Jessica Petersen, genetyk zwierząt z University of Nebraska-Lincoln. Z drugiej strony zauważyła, że proces udomowienia jest procesem złożonym, na który składa się wiele zdarzeń, więc jego szczegóły będą trudne do ujawnienia.
Jak żyły starożytne konie?
Aby to zrozumieć, trzeba cofnąć się do późnych latPlejstocen ma 11 700–129 000 lat temu. Potem konie kłusowały tam iz powrotem między Azją a Ameryką wzdłuż obecnej Cieśniny Beringa. Linia prowadząca do współczesnych koni domowych i dzikich koni Przewalskiego rozdzieliła się gdzieś w połowie tamtej epoki, między 35 000 a 50 000 lat temu.
Ale około 11 000 lat temu, mniej więcej w tym czasiekiedy ostatni raz zniknęła Cieśnina Beringa, konie północnoamerykańskie wyginęły wraz z wieloma innymi dużymi gatunkami, takimi jak mamuty i gigantyczne bobry. Obecnie trudno jest dokładnie określić przyczynę – klimat, polowania lub połączenie obu tych czynników – mówi Alisa Vershinina, genetyk z LifeMine Therapeutics w Cambridge.
Starożytni ludzie wszędzie widzieli konie iNajwyraźniej byli nimi bardzo zainteresowani. Konie są głównymi zwierzętami w sztuce naskalnej z epoki kamienia. Istnieje jednak duża różnica pomiędzy obserwacją zwierzęcia a używaniem go do poruszania się.
Konie nie były pierwszymi, które zostały udomowione.Psy zostały udomowione 15 000 lat temu, owce, świnie i bydło około 8 000–11 000 lat temu. Jednak wyraźne dowody na udomowienie koni pojawiają się w źródłach archeologicznych dopiero około 5500 lat temu.
Gdzie zaczęło się udomowienie?
Naukowcy badali szczątki koni z całego świataEurazji i przedstawił kilka hipotez dotyczących tego, kiedy zwierzę zostało po raz pierwszy oswojone. Na przykład w 2018 roku naukowcy odkryli zamarzniętego zmumifikowanego konia na dzisiejszej Syberii. Miała około 4600 lat. Być może był to jeden z pierwszych koni roboczych.
Iberia, półwysep, na którymwspółczesna Hiszpania i Portugalia była ważnym ośrodkiem: konie były tam obecne nieprzerwanie przez ostatnie 50 000 lat. W części Europy Wschodniej przylegającej do Morza Kaspijskiego archeolodzy odkryli szczątki koni obok szczątków innych zwierząt domowych. Około 6000 lat temu w pochówkach ludzkich zaczęto umieszczać maczugi ozdobione głowami koni. Być może wskazuje to na pewne zmiany w relacji człowiek – koń.
Ale stanowisko archeologiczne, które przyciągnęłouwagę wielu badaczy istniała osada z 3500 rpne. w Botai jest to terytorium współczesnego Kazachstanu. Według Alana Outrama, zooarcheologa z University of Exeter w Anglii, dieta mieszkańców Botai wydaje się składać z mięsa końskiego. Oprócz psich kości archeolodzy znaleźli w tym miejscu wiele szczątków koni. Istnieją dowody na to, że mieszkańcy ogrodzili podwórka, na których mogli trzymać stada. Część czaszek miała ślady, które wyglądały jak ciosy siekierą, a niektóre zęby wykazywały ślady zużycia, jakby od wędzidła. Naukowcy zasugerowali, że w ten sposób ubijano konie na żywność i próbowano je powstrzymać. Odłamki gliny zawierają chemiczne ślady mleka klaczy, można je spożywać w postaci masła, jogurtu lub sera.
Jednak znaczenie tego znaleziska jest nadalgorąco dyskutowane. Nie ma dowodów na to, że mieszkańcy Botai w pełni udomowili konie. Outram uważa, że Botai traktowali konie w taki sam sposób, w jaki współcześni pasterze reniferów traktują swoje zwierzęta: być może trzymali konie w pobliżu dla mięsa i mleka, może nawet jeździli na kilku z nich. Ale prawdopodobnie nie hodowali ani nie wykorzystywali zwierząt intensywnie do transportu. A bez wystarczającej ilości starożytnego DNA nie ma sposobu, aby dowiedzieć się, czy były to te same konie, które rozprzestrzeniły się po świecie jako zwierzęta gospodarskie.
Potem Orlando, Outram i ich koledzyprzeanalizowali duży zestaw genomów koni, które żyły 42 800 lat temu. Okazało się, że dzisiejsze kucyki, konie pociągowe i tym podobne mają niewiele wspólnego z kośćmi koni Botai. Ale linia Botai żyje. Nieoczekiwanie naukowcom udało się wytyczyć bezpośrednią granicę między tymi 5500-letnimi końmi a współczesnymi końmi Przewalskiego. Są to krępe zwierzęta z krótkimi, szczeciniami grzywami, które żyją na stepach Mongolii.
Inaczej mówiąc, kiedyś konie Przewalskiegouważane za pozostałości pierwotnie dzikiej grupy, mogą okazać się zupełnie inne niż dzikie. Wyglądają raczej na zdziczałych potomków koni, z którymi mieszkańcy Botai mogli sobie poradzić. Ale w końcu straciliśmy kontrolę.
Oznacza to, że nadal nie wiemy kto i jak pierwszy oswoił konia?
Na pewno nie w ten sposób.Naukowcy w dalszym ciągu gromadzili informacje na temat DNA starożytnych koni, więc krąg stawał się coraz węższy. Dane obejmowały okres od 50 000 do 200 lat p.n.e. Dzięki temu udało się udzielić jednoznacznej odpowiedzi – ojczyzną współczesnych koni domowych była część zachodniej Eurazji pomiędzy Morzem Czarnym i Kaspijskim. Miejsce to znane jest jako region Dolnej Wołgi-Donu.
Jednak wciąż istnieje wiele możliwoścido interpretacji i spekulacji. Jeśli naukowcy trafnie zidentyfikowali to miejsce, nie oznacza to, że było to jedyne. Dane genomowe i paleontologiczne z innych regionów kandydujących sugerują, że konie mogły być udomowione kilka razy, w Botai i gdzie indziej, chociaż nie doprowadziło to do rozpowszechnienia jeździectwa.
Gdyby zwierzęta zostały po raz pierwszy udomowione w Wołdze-Donuregionie, a potem ten trend, wraz z końmi, rozprzestrzenił się na inne regiony, to trzeba zrozumieć, dlaczego tak się stało. Naukowcy mają na to nietypową odpowiedź. Linia prowadząca do współczesnych koni domowych uległa zmianie w pobliżu genu GSDMC. U ludzi zmiany w tym genie są powiązane z problemami z plecami. Możliwe, że konie domowe miały mocniejsze grzbiety, nadające się do jazdy na długich dystansach.
Konie domowe również uległy zmianomgen ZFPM1. Odgrywa ważną rolę w regulacji nastroju. Spekuluje się, że jakaś wersja ZFPM1 sprawiła, że zwierzęta w regionie stały się bardziej posłuszne i łatwiejsze do oswojenia. Zmiany te mogły ułatwić ludziom udomowienie koni.
Czytaj więcej
Po raz pierwszy zsyntetyzowano karafkę - „cudowny materiał nowej generacji”
Coś dziwnego dzieje się we Wszechświecie: jak wyjaśnić niespójności w stałej Hubble'a
Grawitacja i ciemna materia nie istnieją: najważniejsze w nowej pracy fizyków