W poszukiwaniu brakujących składników wszechświata naukowcy zaproponowali już różnego rodzaju teorie na temat tego, co dokładnie może być
Od 2015 roku ludzkość jest w stanie wychwycić te zmarszczki za pomocą Laserowego Interferometrycznego Obserwatorium Fal Grawitacyjnych (LIGO).Za każdym razem, gdy dwa bardzo ciężkie obiekty zderzają się daleko we wszechświecie, tworząFala, która porusza się w przestrzeni, nosząc sygnaturę tego, co ją stworzyło.Niezależnie od tego, czy jest to zderzenie dwóch czarnych, par gwiazd neutronowych.
W artykule Esquiaga i współautor Miguel Zumalacarregi twierdzą, że jeśli takie fale uderząNa supermasywnej czarnej lub gromadzie galaktyk w drodze na Ziemię zmieni się sygnatura zmarszczek.To właśnie różnica w grawitacji obiektów, zapewniona przez teorię Einsteina, umożliwia określenie sygnatur ciał kosmicznych za pomocą fal.
Na przykład jedną z teorii brakującej części wszechświata jest istnienie dodatkowej cząstki.Jeśli wędrująca fala grawitacyjna uderzy w supermasywną czarną dziurę,W zależności od tego, z czym zderza się fala, sygnatura fali grawitacyjnej możenosić "echo" lub być wyświetlane w postaci zaszyfrowanej.
Ilustracja mieszania fal i tworzenia w nich nowej sygnatury. Źródło: Eskiaga i Sumalakarregi.
Naukowcy uważają, że jest to nowy sposób badania Wszechświata i odkrywania jego ostatnich tajemnic.
Czytaj także
Aborcja i nauka: co stanie się z dziećmi, które będą rodzić
Zobacz najpiękniejsze zdjęcia Hubble'a. Co teleskop widział przez 30 lat?
NASA opublikowała zdjęcie Ziemi z Księżyca, które zostało zrobione w 1968 roku