Starożytne cmentarze okazały się miejscem pochówku metali ciężkich

Zespół badawczy z Uniwersytetu w Kilonii wykorzystał przenośną fluorescencję rentgenowską

urządzenia do analizy gleby na dwóch starożytnych brytyjskich cmentarzach w Staffordshire i Norfolk.W obu przypadkach wyniki pomiarów wykazały wysokie stężenia metali ciężkich – żelaza, ołowiu, manganu, miedzi, i innych.

Naukowcy zauważają, że oba cmentarze miałyistnieją groby, które można dokładnie datować na XVI wiek. Naukowcy sugerują, że obszar ten był używany do pochówków już od około tysiąca lat. Jednocześnie jeden z cmentarzy miał glebę piaszczystą, a drugi gliniastą.

Na przykład stężenie ołowiu na cmentarzachprzekroczyła maksymalne dopuszczalne stężenie o 6-9 razy. Na cmentarzu z glebą piaszczystą średnio 188 mg/kg, a na drugim 284 mg/kg. Naukowcy uważają, że koncentracja metali ciężkich wiąże się z rozkładem zwłok, trumien, a także niszczeniem przedmiotów zakopanych wraz ze zmarłymi. Ponadto degradacja kompozycji balsamujących wpływa na zanieczyszczenie.

Stężenie ołowiu na cmentarzu (MPC - 30 mg/kg). Źródło: Madden i in., Keele University, Environmental Science and Pollution Research

Naukowcy zauważają, że wzrosłastężenia substancji, takich jak ołów, które pozostają w glebie, mogą powodować potencjalne problemy podczas remontu terenu. Na przykład wszelkie rośliny, owoce i warzywa uprawiane w ogrodzie na takim miejscu mogą zawierać duże stężenie ołowiu i innych metali ciężkich.

Warto o tym pamiętać, niezależnie od tego, co się stanieNiezależnie od tego, czy chodzi o wodę deszczową spływającą z ołowianego dachu, rdzewiejące metalowe mocowania trumien, czy nawet o rozkład naszego ciała, metale, które wrzucamy do ziemi, mogą gromadzić się w glebie i pozostawać tam przez znaczny okres czasu, potencjalnie długi. po zmianie przeznaczenia miejsca pochówku i zapomnieniu o jego pierwotnym przeznaczeniu.

Adam Jeffery, współautor badania z University of Keele

Czytaj więcej

Spójrz na „cichego” drona z napędem jonowym nowej generacji

Uran to bardzo dziwna planeta. Wyjaśniamy, dlaczego astronomowie chcą wysłać do niego sondę

Naukowcy proponują zrewidowanie podstaw fizyki kwantowej i pokazanie, gdzie one nie działają