Wcześniejsze badania różnych pojemników sferokonicznych znalezionych w muzeach na całym świecie obejmują:
W nowym badaniu profesor nadzwyczajnyCarney Matheson z Uniwersytetu Griffith potwierdził, że w niektórych naczyniach rzeczywiście znajdowały się leki, a w innych olejki aromatyczne. Jest to zgodne z innymi niedawnymi badaniami dotyczącymi stosowania naczyniowego. Naukowiec odkrył jednak również, że niektóre naczynia zawierały materiały łatwopalne i prawdopodobnie wybuchowe. Oznacza to, że używano ich jako starożytnych granatów ręcznych.
Autor opracowania wyjaśnił, że materiałem wybuchowymsubstancja, którą znalazł w naczyniach i którą zbadał, sugeruje, że mógł to być starożytny, lokalnie produkowany materiał wybuchowy. „To badanie ujawnia różnorodne zastosowania tych unikalnych naczyń ceramicznych, w których znajdują się starożytne ładunki wybuchowe” – zauważył naukowiec. Takich starożytnych granatów używano podczas wypraw krzyżowych.
Inni naukowcy sugerowali, że naczyniabyły używane jako granaty i zawierały czarny proch, materiał wybuchowy wynaleziony w starożytnych Chinach i wprowadzony na Bliski Wschód i do Europy w XII wieku. Sugerowali, że sprowadzono go znacznie wcześniej, właśnie w tych naczyniach, od IX do XI wieku. Jednak nowe badania wykazały, że nie jest to czarny proch, ale najprawdopodobniej lokalnie produkowany materiał wybuchowy.
Autor nowej pracy zauważył, że niektóre z nichnaczynia zostały uszczelnione żywicą. „Dodatkowe badania nad tymi statkami i ich materiałami wybuchowymi pozwolą nam zrozumieć starożytną technologię wybuchową z okresu średniowiecza oraz historię broni wybuchowej we wschodniej części Morza Śródziemnego” – powiedział.
Badanie „Trace Residue Composition of the Contents of 11th – 12th Century Spheroconic Vessels from Jerusalem” zostało opublikowane w PLOS ONE.
Czytaj więcej:
Poluje się na nią od wieków: co wiemy o planecie Vulcan obok Słońca?
Astronomowie znaleźli planetę w pobliżu Ziemi: ma bardzo dziwną orbitę
Naukowcy „wskrzeszają” pradawny enzym, który ma nakarmić 9 miliardów ludzi do 2050 r.