I to jest możliwe: użytkownik żąda od Apple 5 milionów dolarów z powodu eksplodującego iPhone'a 6

Mieszkaniec hrabstwa Hopkins w Teksasie, Robert Franklin, pozwał Apple w związku z incydentem

co wydarzyło się w 2019 roku.

Co się stało

W pozwie złożonym niedawno przed amerykańskim sądem rejonowymWschodni Okręg Teksasu podaje, że Robert odniósł obrażenia w wyniku eksplozji swojego iPhone'a 6. Według niego tego dnia słuchał muzyki na swoim smartfonie, ale w pewnym momencie zaczęła ona znikać.

Mężczyzna podszedł do telefonu i wziął go do ręki,i w tym momencie eksplodował mu w twarz. W efekcie pokrzywdzony doznał obrażeń nadgarstka i oczu, które – jak twierdzi – odczuwa do dziś. W pozwie stwierdzono, że „bateria iPhone’a 6 zawiera wadę, która uniemożliwia jej niezawodne wykonywanie swojej funkcji zasilania iPhone’a 6 bez przegrzania. Ta wada stwarza ryzyko eksplozji i pożaru w iPhonie 6.”

Robert twierdzi, że kupił telefon w 2018 roku,ale nie wiadomo, czy był nowy, czy używany i w jakim był stanie w chwili wybuchu. Mężczyzna żąda jednak sowitego odszkodowania – aż 5 milionów dolarów. Kwota ta obejmuje zwrot kosztów wadliwego telefonu i baterii, a także koszt wymiany urządzenia, koszty sądowe i honoraria adwokackie, które będzie musiał ponieść.

</ p>