Typowy akumulator litowo-jonowy ma dwie elektrody – katodę i anodę. Przenoszą jony w roztworze elektrolitu
Dlaczego zainteresowali się nim badacze? Faktem jest, że sód metaliczny jest materiałem szeroko rozpowszechnionym.
Tworząc źródło energii, naukowcy odmówiliz anody, dodając zamiast tego cienką warstwę folii miedzianej. Znajduje się on po stronie anodowej pantografu, który zbiera wolne elektrony podczas rozładowywania akumulatora i kieruje je do zasilanego urządzenia.
Cienka warstwa miedzi pełni rolę jednego zelektrody. Rezultatem jest źródło zasilania, które jest znacznie mniejsze i tańsze w produkcji niż analogi. Jednocześnie wydajność takiej baterii nie ucierpi. Autorzy opracowania zauważają, że taka bateria zmniejszy koszt i rozmiar gadżetów.
Podczas ładowania tej eksperymentalnej bateriizamiast jonów przechodzących z katody przez przekładkę do anody, są one nakładane na folię miedzianą i zamieniają się w błyszczący, gładki metal. Następnie, gdy bateria jest rozładowana, materiał rozpuszcza się, a jony wracają do katody.
Czytaj więcej
Powstała pierwsza dokładna mapa świata. Co jest nie tak ze wszystkimi innymi?
Elon Musk: pierwsi turyści na Marsa zginą
Duże szczątki chińskiej stacji kosmicznej „Skylab” lecą na Ziemię