Kolejna „czarna dziura” na Słońcu „zagraża” Ziemi burzą magnetyczną

Obserwatoria słoneczne zarejestrowały powstawanie dziury koronalnej na Słońcu w obszarze równikowym.

Wiatr słoneczny z niego dotrze do Ziemi pod koniec tygodnia roboczego i oczekuje się, że spowoduje jasne zorze polarne.

To druga gigantyczna dziura koronalnapowierzchni naszej gwiazdy, którą obserwowano w ciągu ostatniego tygodnia. W zeszłym tygodniu Hi-Tech napisał o ogromnej „czarnej dziurze” w koronie słonecznej, która spowodowała burzę magnetyczną i jasne zorze polarne w weekend.

Obserwacje Słońca w skrajnym ultrafiolecie przy długości fali 19,3 nm. Wideo: SDO, NASA

Przypomnijmy, że dziura koronalna to obszar watmosfera gwiazdy, w której linie pola magnetycznego nie są zamknięte, w związku z czym plazma wiatru słonecznego jest uwalniana znacznie szybciej. Dziury koronalne mogą wytwarzać bardzo szybkie wiatry słoneczne o prędkości ponad 800 km/s. 

Naukowcy zauważają, że nowy koronaldziura jest interesująca nie tyle ze względu na swoją wielkość, co ze względu na lokalizację. Większość dziur koronalnych powstaje w pobliżu biegunów gwiazdy. Wiatr, który z nich wychodzi, często mija Ziemię. Z drugiej strony położenie równikowe oznacza, że ​​nasza planeta prawie na pewno znajdzie się na ścieżce naładowanych cząstek.

Zderzenie strumienia wiatru słonecznego zZiemska magnetosfera powoduje burze magnetyczne i może prowadzić do zakłóceń w pracy poszczególnych instrumentów i satelitów. Naukowcy uważają, że strumienie wiatru słonecznego z nowej dziury koronalnej dotrą do Ziemi za 2-3 dni, do końca tygodnia pracy. Podczas gdy potencjał uszkodzenia infrastruktury jest minimalny, burza magnetyczna może wywołać zorzę polarną.

Czytaj więcej:

Kluczowa teoria fizyki kwantowej została w końcu udowodniona. Główny

Biolodzy odkrywają, w jaki sposób komórki rakowe wymykają się układowi odpornościowemu

Znalazł sposób na obniżenie poziomu cukru we krwi bez zastrzyków z insuliny