
Wydanie nowej wersji systemu operacyjnego iOS, delikatnie mówiąc, było problematyczne: wygląda na to, że iOS 13 stał się rekordzistą
Co się zmieni
Bloomberg, powołując się na własne źródła, pisze, że szef działu oprogramowania Craig Federighi zapowiedział na niedawnym spotkaniu nowe podejście do wydawania wersji testowych.
Dlatego w przeszłości do codziennych kompilacji systemu iOS dodawano nowe funkcje, zanim zostały one w pełni przetestowane. Ze względu na dużą liczbę aktualizacji testerzy nie mogli zrozumieć, co dokładnie poszło nie tak.
„Codzienne zgromadzenia są jak danieprzygotowywane przez wielu szefów kuchni. Oprogramowanie testowe jest tak nasycone zmianami na różnych etapach rozwoju, że urządzenia, na których jest zainstalowane, stają się bardzo trudne w obsłudze. Z tego powodu niektórzy testerzy spędzają kilka dni ze smartfonami, które tak naprawdę nie działają, i w tym czasie nie są w stanie określić, które funkcje zawierają błędy, a które nie. To zaprzecza celowi testowania, ponieważ inżynierowie Apple nie mogą sprawdzić, jak system operacyjny reaguje na wprowadzone w nim zmiany. I to właśnie doprowadziło do pewnych problemów w iOS 13” – wyjaśnia źródło Bloomberga.
Ale teraz programiści wyłącząnieprzetestowane i niestabilne funkcje w codziennych kompilacjach testowych. Ale dla śmiałków, którzy odważą się przetestować takie funkcje, w ustawieniach pojawi się osobna kategoria „Flagi”.
Kiedy firma zastosuje nowe podejścierozwój iOS 14, więc następna aktualizacja powinna być bardziej stabilna. Dodatkowo metoda ta znajdzie zastosowanie w pracy na iPadOS, watchOS, macOS i tvOS.
</ p>