Zła pogoda nakłada ograniczenia na działanie lidarów – „oczu” dronów, które nie „widzą” czy jest
Drony obecnej generacji są zwykleużyj kamer i czujników wykrywania światła (lidarów), aby ustawić się na drodze. W MIT opracowali system o nazwie „Lokalizacja stacji penetracji radaru” (LGPR). Może stworzyć mapę obszaru znajdującego się nawet pod powierzchnią drogi.
„Jeśli złapię łopatę i wykopię dziurę, to wszystkoZobaczę, że jest dużo brudu ”, mówi studentka Teddy Orth. „Ale LGPR potrafi określić ilościowo określone elementy pod powierzchnią drogi i porównać je z mapą już utworzoną, aby wiedzieć dokładnie, gdzie jest dron, bez użycia kamer lub laserów.”
Dla ludzkiego oka wyglądają wszystkie drogiw przybliżeniu to samo - dziury, dziury, charakter powłoki i obecność oznakowań. Ale połączenie kamieni, pustych przestrzeni, przepustów, infrastruktury inżynieryjnej (kabli, rurociągów, linii kanalizacyjnych) i zbrojenia w betonie tworzy podziemny obraz sprzętu radarowego, który sprawia, że każda część drogi jest wyjątkowa.
W opublikowanym wideo zespół naukowców demonstruje technikę, która działa na prywatnej drodze pokrytej śniegiem.
Technologia działa nawet w garażach dzięki znajdującym się poniżej betonowym i metalowym okuciom, które tworzą niepowtarzalny „odcisk”.
Teraz zespół pracuje nad miniaturyzacją swojego wynalezionego systemu, ponieważ ma on szerokość ponad półtora metra, czyli znacznie większą niż cały zestaw kamer obecnej generacji i lidarów.