Naukowcy przeprowadzili prace nad mapą dna jeziora Mjøsa w Norwegii za pomocą szybkiego sonaru.
Wrak statku znajduje się na głębokości około 411 m, w niewielkiej odległości od centrum jeziora. Ze względu na położenie starożytnego wraku, badacze uważają, że zatonął on podczas sztormu.
Zatopiony statek na danych z sonaru. Zdjęcie: FFI/NTNU
Naukowcy nie wiedzą jeszcze, kiedy to się stało.wrak statku i użyj znaków zewnętrznych do oceny znaleziska. Na przykład ślady korozji metalowych części wskazują, że statek leżał na dnie jeziora przez kilka stuleci. Jednocześnie obecność centralnego steru na rufie wskazuje, że statek powstał nie wcześniej niż w 1300 roku, gdyż takie elementy zaczęto stosować dopiero pod koniec XIII wieku.


Dane z podwodnej fotografii zatopionego statku. Zdjęcie: FFI/NTNU
Naukowcy zauważają również, że statek został zbudowany zz wykorzystaniem technologii skandynawskiej, w której deski kadłuba nakładają się na siebie. Ta metoda była używana w epoce Wikingów, aby statek był lżejszy i mocniejszy i jest znana jako budowanie klinkieru.
W epoce wikingów jezioro Mjesa służyło jako majorszlak handlowy. Naukowcy mają więc nadzieję, że dalsza analiza i mapowanie jego dna pozwoli na odnalezienie nowych wraków statków i poznanie morskiej przeszłości starożytnych mieszkańców Skandynawii.
Czytaj więcej:
Energia wodoru, materiał chroniący przed zimnem i biododatki przeciwko COVID-19: co naukowcy tworzą na północy
10 faktów naukowych, które okazały się fałszerstwami. Karty
Niezwykła dekoracja starożytnego grobu zaskoczyła naukowców
Na okładce: Artystyczna ilustracja zatopionego wraku statku