Miranda Mossto artysta, robotyk i eko-geek z Kapsztadu. Koncentruje swoją praktykę na różnorodnych
Daniel Brownell— programista, bioartysta, pracuje z ekranami, zajmuje się rozwiązywaniem problemów z zakresu onkologii i ochrony środowiska.
Robot widzący przez jajko
Daniel: Mój dziadek był hodowcą kurczaków: umiejętnie podzielił kury według płci.Co dziwne, ten problem jest nadal aktualnybyło wiele problemów. Jeden z nich, bezpośrednio związany z determinacją płci, udało nam się rozwiązać w ciągu ostatnich trzech lat przy pomocy projektu Gallus Gallus Roboticus.

Miranda: Próbujemy stworzyć wrażliwego robota, który będzie miał oko na kurczaki.Naszym celem jest, aby zrozumiał„dziewczyna” przed nim lub „chłopiec”, gdy kurczak jest jeszcze w stanie jaja. Z komercyjnego punktu widzenia jest to bardzo ważne. Pracując nad projektem z pewnością wziąłem pod uwagę moje zaplecze artystyczne. W szczególności badając kwestię, co się dzieje, gdy niszowa grupa ma dostęp do technologii premium. Interakcja między robotami a ludźmi rodzi wiele pytań: na przykład sfera wojskowa lub co się dzieje, gdy dajemy grupom, czasem nawet tak absurdalnym jak kurczaki, możliwość interakcji z robotami.
Jak zaprogramować i zbudować robota, jeśli działalność człowieka może wydawać się dla niego zagrożeniem.Jak go faktycznie stworzyć i rozwijać. Jedna myśl: aby nie przeszkadzać robotowi, moglibyśmy po prostu założyć kostiumy kurczaka, ale nie jesteśmy jeszcze tego pewni.
Jak połączyć naukę i sztukę: dwie opinie
Połączenie sztuki i nauki to coś w rodzaju holistycznej idei.Chociaż jest między nimi zbyt wiele różnicwydawać się dość głupie. Interesuje mnie inżynieria projektów, ale łączenie tych dyscyplin razem jest dość szalone. Chociaż znamy już istniejące schematy pracy i wiemy, czym jest oczywiście sztuka i nauka lub ogólnie STEM (nauka, technologia, inżynieria i matematyka - „High-Tech”).
Wychowałem się w RPA, więc miałem okazję obserwować sztukę.Właściwie to tak dorastałem, tak się stałembycia artystą i tego, jak tworzę sztukę. Posiadam również tytuł licencjata w dziedzinie sztuki. Ale nie miałem dostępu do edukacji naukowej. Kiedy miałem około 20 lat, pomyślałem, że fajnie byłoby zająć się nauką i prowadzić własne badania. Przez długi czas nie posiadałem żadnego wykształcenia ani umiejętności technicznych. Tam, skąd pochodzę, studiowanie sztuki obejmowało jedynie studiowanie filozofii i innych dziedzin z nią związanych. Z reguły są to obszary, w których ludzie rozwijają swoje kompetencje miękkie. Jednocześnie tradycyjnie istniał pewien rozdział między umiejętnościami miękkimi a umiejętnościami technologicznymi.
D: Kwestie środowiskowe, polityczne i każda technologia muszą mieć cykl życia i konsekwencje.Studiuję informatykę. Trzy dni w tygodniu pracuję nad swoim rozwojem. Pracuję też w ośrodku onkologicznym. Jeśli chodzi o moją działalność, skupiam się bardziej na środowisku.
Informatyka służy wielkiemu celowi.To jest nauka rozwiązywania problemów.Komputery zawsze mnie pociągały, ponieważ uważałem, że język komputerowy jest uniwersalny, a większość programów znajdujących się w komputerze zdawała się nie mieć połączenia ze światem zewnętrznym.
M: Ale technologia jest coraz bardziej powiązana z życiem ludzi na zewnątrz.A ponieważ język komputerowy jest uniwersalny,Zdecydowałem, że muszę zrobić coś dobrego dla świata. Pomimo tego, że wszystko co dobre zostało już zrobione, nie każdy osiąga etap, w którym jest w stanie wykorzystać swoje umiejętności, aby faktycznie wyprodukować coś dobrego. Wygląda na to, że dotarłem do tego etapu.
Kilka lat temu postanowiłam przełamać kanon naukowy, bo wszyscy mówili: „Och, dziewczyny nie robią robotów”.Pomyślałem: „Co masz na myśli?Oczywiście zrobię roboty! ” Chciałem też zrozumieć, w jakim stopniu nasze ciała mogą odgrywać rolę predyktorów idei, które chcemy projektować. A Daniel i ja od dawna myśleliśmy w jednym kierunku: w sprawach robotów i sztucznej inteligencji. W większości w problemach, z którymi pracujemy, zgadzamy się i widzimy, że nikt nie jest gotowy do zajmowania się wieloma sprawami, które są związane z nowoczesną robotyką i problemami etycznymi. Dlatego pracujemy nad projektem artystycznym: możemy zgłębiać konkretne ideały i konkretne pomysły.
D: Praktyka artystyczna pozwala wyrwać się z retoryki przemysłu.Ponieważ branża chce rozwiązać konkretneproblemów, sztuka natomiast w mniejszym stopniu skupia się na rozwiązywaniu konkretnych problemów, a sztuka pozwala coś wymyślić lub po prostu dobrze się bawić.
Pierwszy krok w kierunku robotycznych piskląt
M: Dla naszego projektu stworzenie robota to dopiero pierwszy krok.A pytań o kolejne kroki już jest wiele.Na przykład, co stanie się po kilku pokoleniach? Jeśli mamy już kurczaki-roboty, w jaki sposób kurczaki wykonają wdrukowanie w stosunku do nich?

D: Byłoby wspaniale, gdyby udało nam się stworzyć robota, który może wchodzić w interakcję z kurczakiem.Myślę, że po prostu chcę się pojawićrobot, który działa sensownie i coś robi. W miarę rozwoju projektu być może uda nam się zrobić coś bardziej skomplikowanego i dodać robotowi możliwości interakcji z otoczeniem.
M: Dla nas pytanie jest tylko asymilacją: jak dopasować roboty do środowiska.Ale jest „magiczna część”, w której już mi przeszłoNaprawdę chcę w przyszłym roku trochę popracować - pracować z kurczakami. Pojawia się tu podstawowe pytanie: dlaczego sądzimy, że wiemy, czego chcą kurczaki? A jak zaprogramować robota, który rozumie kurczaki? Jak możemy narzucić naszemu robotowi ideę smutnego lub wesołego kurczaka, aby mógł go następnie rozpoznać? Na jakiej podstawie zostanie podjęta taka decyzja? Chcę zobaczyć, czy uda nam się stworzyć system, który pomoże nam znaleźć sposób na wydostanie się jako gatunek ludzki z tego samego systemu. Czy można wytrenować sztuczną inteligencję, aby mówiła po kurach, tak aby inteligencja rozpoznawała, że kura planuje znieść jajo w momencie, w którym faktycznie planuje znieść jajo? I wreszcie, czy możemy dojść do etapu, w którym sztuczna inteligencja patrzy na jajko i zdaje sobie sprawę: „Tak, to będzie kogut!” lub „To będzie kurczak”.
D: Bardziej interesują mnie podstawowe pytania dotyczące widzenia komputerowego: jakie klucze intelekt może zidentyfikować w interakcji.Ale mnie interesuje oczywiście głębiejstrona tego problemu: dane, które otrzymamy, można wykorzystać do ich transformacji, stworzenia nowej symulacji i wytrenowania algorytmu w chmurze, czyli dane, które robot otrzymuje z interakcji w świecie rzeczywistym, mogą w ogóle stać się wymarzony wszechświat tego robota, w którym będzie wielokrotnie wchodził w interakcje i testował inne rozwiązania.
M:Pracując z inżynierami, technologami i programistami, mogę mniej więcej mówić językiem technologicznym, ale walczę o otwartość umysłu i chęć dzielenia się tym, co daje intuicja.Trudno to osiągnąć, ale Dan i ja możemy tego dokonaćwdrażać w naszych interakcjach. Pomogły nam w tym żarty: wspólnie oglądamy głupie filmy na YouTubie. Te momenty są bardzo ważne, ponieważ oglądając dziwne filmy, przeprowadzamy burzę mózgów. Kiedy przeprowadzamy burzę mózgów, generujemy dziwne myśli i taki jest pomysł.
Zobacz także:
Posłuchaj łazika Wytrwałości NASA poruszającego się po Marsie
Fizycy stworzyli analogię czarnej dziury i potwierdzili teorię Hawkinga. Dokąd to prowadzi?
Ludzie mogą wytrzymać bardzo niskie temperatury, nawet bez źródeł ciepła