
Około miesiąc temu Xiaomi i jej submarka Black Shark wprowadziły na rynek nowe smartfony do gier - Black Shark 4 i Black
I jak?
Pierwszy test to test stabilnoścido zadrapań. Jak się okazało, ekran smartfona pokryty jest folią ochronną, pod którą kryje się zwykłe szkło. I jak większość nowoczesnych modeli jest porysowany przez przedmioty o twardości 6 w skali Mohsa. Sam wyświetlacz odzyskuje siły po wystawieniu na działanie ognia, a wysuwane przyciski do gier wytrzymują nawet lekkie uderzenia młotkiem.
Ale najciekawszą rzeczą był test wytrzymałościowy.Ponieważ konkurenci ASUS ROG Phone 5 i Lenovo Legion 2 Pro zawiedli go żałośnie, dzieląc się na dwie, a nawet trzy części. Black Shark 4 jest najtańszym z całej trójki, ale wytrzymuje test bez poddawania się. Dlatego na razie jest to jedyny gamingowy smartfon 2021 roku, który nie wygina się ani nie pęka.
Przy okazji, jako bonus, Zack zdemontował akcesorium chłodzące Fun Cooler 2.
</ p>