
Wygląda na to, że w przyszłym roku fani „diabloidów” będą mieli co robić przed premierą Diablo 4. Grinding Gear już na wejściu
Co jest znane
Dziennikarz konwencji fanów Path of ExileGracz PC spotkał się z twórcą oryginalnych Diablo 1 i 2, Maxem Schaeferem. Obecnie prowadzi Echtra Games, gdzie rozwija Torchlight Frontiers. Schaefer powiedział, że programiści zdecydowali się zmienić projekt, ponieważ zespół potrzebował więcej czasu.
„Nie ogłosiliśmy jeszcze tego [przełożenia premiery], aleprawdopodobnie powinienem. Nie możemy jednak powiedzieć nic konkretnego. Obecnie wprowadzamy pewne zmiany w grze, na które trudno się zdecydować. „Nie mamy jeszcze żadnych konkretnych informacji… Czekamy tylko na odpowiedni moment, aby opublikować kolejny duży biuletyn na temat tego, co dzieje się z grą” – powiedział Schafer.
Pierwotnie planowano Torchlight Frontiersukaże się pod koniec 2019 r., ale najwyraźniej będziemy mogli w nią zagrać dopiero w 2020 r. Twórcy ogłosili grę już w sierpniu, twierdząc, że gracze będą mieli do dyspozycji otwarty świat z wygenerowanymi lochami, przez które będą biegać prawdziwi gracze. Tak, brzmi jak Diablo 4 i być może dlatego Echtra Games zdecydowało się przesunąć premierę, aby sfinalizować projekt.
Blizzard postanowił wrócić do swoich korzeni tworząc coś nowego„Diablo” jest mroczne i okrutne, ale zwraca się w stronę gier usługowych i MMO. Diablo 4 będzie zawierać otwarty świat z żywymi graczami, wydarzeniami publicznymi, miastami centralnymi i wygenerowanymi lochami. Jak dotąd na papierze Torchlight Frontiers wyróżnia się jedynie jasnym i kreskówkowym stylem wizualnym.
</ p>- Esport w 2019 roku: jedna czwarta fanów Dota 2, CS:GO i LoL nawet nie gra, ale płaci
- Zapowiedź Path of Exile 2 – głównego pretendenta do zabicia Diablo 4 od Blizzarda
- Tell Me Why to nowy film fabularny autorów Life is Strange z transpłciową postacią w roli głównej