Naukowcy z MIT odkryli, że prądy oceaniczne wynoszą co najmniej
CFC-11 to chlorofluorowęglowodórużywany do produkcji czynników chłodniczych i pianek izolacyjnych. Po uwolnieniu do atmosfery substancja chemiczna rozpoczyna reakcję łańcuchową, która ostatecznie niszczy atmosferyczną warstwę ozonową, która chroni Ziemię przed szkodliwym promieniowaniem ultrafioletowym.
Od 2010 roku produkcja i użytkowanie tegoSubstancja chemiczna została wycofana na całym świecie na mocy Protokołu montrealskiego – światowego traktatu mającego na celu odbudowę i ochronę warstwy ozonowej.
Na podstawie wyników swojej pracy autorzy uważają, że globalny ocean całkowicie zmieni swoją wieloletnią rolę – przestanie absorbować chemikalia zubożające warstwę ozonową.
Badacze przewidują, że do 2075 rokuoceany uwolnią do atmosfery więcej CFC-11, niż pochłoną, a do 2130 r. uwolnią tak wiele gazów, że wpłynie to na globalną sytuację klimatyczną
Ponadto wraz z postępującą zmianą klimatu zdarzenia te mogą nastąpić 10 lat wcześniej.
Czytaj więcej:
Uran uzyskał status najdziwniejszej planety w Układzie Słonecznym. Dlaczego?
Ludzie mogą wytrzymać bardzo niskie temperatury, nawet bez źródeł ciepła
Fizycy stworzyli analogię czarnej dziury i potwierdzili teorię Hawkinga. Dokąd to prowadzi?