Przycięte skrzydła: Jeff Bezos i Richard Branson mogą nie zostać rozpoznani jako astronauci po locie w kosmos

W zeszłym tygodniu założyciel Amazon i Blue Origin, Jeff Bezos, został uczestnikiem pierwszego lotu pasażerskiego

lot statku kosmicznego New Shepard w kosmos i za 9 dniPrzed nim 71-letni założyciel Virgin Galactic, Richard Branson, poleciał w kosmos wyłącznie na swoim statku VSS Unity. Spodziewano się, że obaj zostaną teraz uznani za astronautów. Ale jakoś tak nie jest.

Co się zmieniło?

Również w zeszłym tygodniu F.A.A.FAA nieoczekiwanie zmieniła zasady komercyjnego programu astronautycznego. Mówiąc najprościej, zmieniły się wymagania, zgodnie z którymi dana osoba jest uznawana za astronautę i nagradzana „Skrzydłami Astronautów” - specjalną odznaką, która pojawiła się na początku lat 60. XX wieku.

Tak, aby zakwalifikować się do tytułu komercyjnegoastronauta, kandydat musi nadal latać na wysokości co najmniej 80 km nad Ziemią. Zarówno Bezos, jak i Branson spełnili ten warunek. Nowe przepisy stanowią, że wnioskodawca musi „wykazać podczas lotu działania, które były niezbędne dla bezpieczeństwa publicznego lub przyczyniły się do bezpieczeństwa lotów załogowych w kosmos”. Co więcej, co dokładnie jest uważane za takie, ustalają urzędnicy FAA. Ponadto nagrody honorowe mogą być przyznawane na podstawie zasług, według uznania zastępcy administratora FAA.

Generalnie jedno jest pewne: teraz ani Jeff Bezos, aniani Richard Branson nie może otrzymać „skrzydeł astronauty”. Oczywiście po lotach wręczano im odznaki honorowe przypominające „skrzydła”, ale te były robione na zamówienie przez ich własne firmy.

</ p>