Koronawirus - jako test siły rynku smartfonów

Podczas gdy koronawirus wciąż dawał o sobie znać, ludzie nawet nie myśleli o zabezpieczeniu się lub podjęciu pilnych działań. COVID 19

już szalał, ale ludzie nadal produkowali ikupili smartfony. Ale potem przyszedł luty, kiedy wprowadzono rygorystyczne środki kwarantanny i stał się najgorszy dla branży. Dostawy smartfonów spadły o prawie 40 procent.

Analitycy twierdzą, że jest to najpotężniejszy rocznikspadek w historii rynku smartfonów. W sumie w lutym (na świecie) dostarczono około 62 milionów smartfonów, czyli znacznie mniej niż w analogicznym miesiącu ubiegłego roku - 99,2 miliona smartfonów. A jeśli weźmiemy pod uwagę roczny wzrost rynku, stanie się jasne, że to prawdziwy szczyt, porażka. W pierwszym miesiącu dostawy spadły o 40 procent, ponieważ pandemia zmusiła producentów do zamknięcia przedsiębiorstw i poddania pracowników kwarantannie. Linie montażowe zatrzymane, punkty sprzedaży zamknięte. Ale Chiny to najbardziej pojemny rynek smartfonów. Analitycy twierdzą, że w tym okresie przemysł nigdy nie będzie pamiętać, a raczej nie będzie, ale będzie musiał.

Kto jest liderem sprzedaży

Co warte odnotowania, cały luty dotyczy zapasówsmartfony na całym świecie prowadzone przez koreańskiego producenta Samsung. Jednocześnie firma wprowadziła w tym miesiącu nowe modele swoich flagowych smartfonów Galaxy S20, a także wprowadziła przełomową (pod względem graficznym) klapkę Z Flip. Ale koreańska firma również doświadczyła presji pandemicznej, ponieważ wielu dostawców komponentów znajdowało się w Środkowym Królestwie, gdzie wszystkie przedsiębiorstwa zaczęły się zamykać. Musiałem jakoś wyjść

Drugi co do wielkości przez KoreańczykówAmerykańska firma Apple, następnie chińska Xiaomi, Huawei, a także OPPO, Vivo. Szef centrum analitycznego powiedział, że już istnieją oznaki przywrócenia wszystkich procesów produkcyjnych w Królestwie Środkowym, ale dostawy smartfonów pozostaną słabe przez cały marzec.

Europa źle się czuje

Po Chinach gwałtownie wybuch epidemii koronawirusarozprzestrzenił się na europejską część Eurazji, na Amerykę Północną oraz inne regiony i kraje. Jest to także ogromne uszkodzenie dla branży smartfonów, ponieważ dziesiątki i setki milionów zamożnych potencjalnych nabywców są teraz odizolowane. Nie mogą chodzić do dużych sklepów i nie chcą, teraz zdecydowanie nie są w stanie kupować nowych smartfonów. To ogromne straty i utracone zyski.

Ale konieczne jest ożywienie, a przemysł wnadchodzące tygodnie będą musiały ciężko pracować, aby zrekompensować wszystkie wypłaty lub przynajmniej niewielką część. Rozpoczną się wyprzedaże, szczególnie online, dla konsumentów jest to złoty czas, producenci i sprzedawcy porzucą metki cenowe, aby wyczyścić swoje magazyny z nagromadzonych produktów w celu przyjęcia nowych partii. Najprawdopodobniej oprócz smartfonów sprzedawcy wyślą wiele bonusów w postaci inteligentnych zegarków, słuchawek i innych akcesoriów.