Sekwencje genów koronawirusa usunięte z odkrytych badań

Do tej pory nowy typ wirusa spowodował śmierć 3,9 miliona osób na całym świecie. Na początku pandemii

dochodzenia w sprawie pochodzenia SARS-CoV-2 były utrudnione ze względu na brak dostępu do informacji z Chin, gdzie po raz pierwszy pojawiły się przypadki.

Teraz naukowiec z Seattle odkrył usunięte pliki z Google Cloud, które ujawniają 13 częściowych sekwencji genetycznych z niektórych z najwcześniejszych przypadków COVID-19 w Wuhan.

Sekwencje nie przechylają szaliz wielu teorii na temat powstania SARS-CoV-2. Nie potwierdzają na przykład teorii, że wirus wyciekł z laboratorium o zaostrzonym rygorze w Wuhan. Jednak dowody sugerują, że nowy koronawirus krążył jeszcze przed wykryciem pierwszej poważnej epidemii na targu owoców morza w prowincji Chiny.

Aby dokładnie określić, jak i gdzie się stałowirus, naukowcy muszą znaleźć tak zwany wirus prekursor, z którego pochodzą wszystkie inne szczepy. Do tej pory najwcześniejsze sekwencje pochodziły głównie z przypadków na targu owoców morza Huanan w Wuhan. Pierwotnie spekulowano, że SARS-CoV-2 pojawił się po raz pierwszy pod koniec grudnia 2019 r. Jednak sprawy od początku grudnia do listopada tego roku nie miały powiązania z rynkiem. Oznacza to, że wirus pochodzi z innej lokalizacji.

Przypadki znalezione na rynku obejmują trzymutacje nieobecne w próbkach wirusa wykryte kilka tygodni później poza rynkiem. Wirusy bez mutacji bardziej pasowały do ​​koronawirusów występujących u podkowca. Naukowcy są przekonani, że nowy koronawirus w jakiś sposób pochodzi od nietoperzy, więc logiczne jest założenie, że przodkowie również nie mieli tych mutacji.

A teraz Jesse Bloom z Instytutu MedycznegoHoward Hughes w Seattle odkrył, że usunięte dane sekwencji (prawdopodobnie niektóre z najwcześniejszych próbek wirusa) również były pozbawione tych mutacji.

Około rok temu 241 genetycznychsekwencja od pacjentów z koronawirusem zniknęła z internetowego archiwum odczytu sekwencji, które jest prowadzone przez National Institutes of Health (NIH).

Bloom zauważył brakujące sekwencje,kiedy natknąłem się na arkusz kalkulacyjny w badaniu opublikowanym w maju 2020 r. w PeerJ. Były one częścią projektu PRJNA612766 Uniwersytetu Wuhan i zostały podobno przesłane do archiwum. Naukowiec przeszukał bazę danych archiwum w poszukiwaniu sekwencji i otrzymał komunikat „Nie znaleziono elementów”.

Jego śledztwo ujawniło, że usuniętysekwencje są zbierane przez Szpital Uniwersytecki w Wuhan. Jednocześnie wstępny wydruk badania opublikowanego na podstawie tych sekwencji sugeruje, że zostały one pobrane z próbek wymazów z nosa od pacjentów ambulatoryjnych z podejrzeniem COVID-19 na początku epidemii.

Bloom nie był w stanie znaleźć żadnego wyjaśnienia, dlaczego sekwencje zostały usunięte, a jego e-maile do autorów badania nie otrzymały odpowiedzi.

Naukowiec zauważa, że ​​„nie ma przekonującego dowodu naukowegopowody usunięcia danych.” Chodzi o to, aby sekwencje w pełni odpowiadały próbkom opisanym w pracy. W dokumencie nie ma żadnych poprawek. Dodatkowo w badaniu podkreślono, że próbki pobrano dobrowolnie od poszczególnych osób, a sekwencjonowanie nie wykazało żadnych dowodów na skażenie plazmidami ani skażenie próbek. „Wydaje się prawdopodobne, że sekwencje usunięto, aby ukryć ich istnienie” – podsumowuje Bloom.

Artykuł zawierający jego ustalenia został opublikowany na stronie internetowej biorxiv preprint.

Czytaj więcej

Największa kometa w historii jest widoczna w Układzie Słonecznym: to prawie planeta

Nowa metoda błyskawicznie zamienia węgiel w grafen lub diamenty

Znalazłem niedrogi sposób na uratowanie centrów megamiast przed przegrzaniem