Australijscy naukowcy przeprowadzili badanie na dużą skalę, podczas którego dokonali dokładnej analizy
Nowe badania, jeszcze nie zrecenzowane inieopublikowany w czasopiśmie, opisuje wpływ infekcji na obwodowy układ odpornościowy pacjentów poddawanych COVID-19. Większość badanych cierpiała tylko na łagodną postać choroby. Próbki krwi pobrano od każdego pacjenta trzy razy podczas sześciomiesięcznego badania.
Naukowcy zbadali poziomy około 130 różnychkomórki odpornościowe i monitorowały odpowiedzi przeciwciał oraz mierzyły ekspresję tysięcy różnych genów związanych z funkcjami odpornościowymi. Wyniki pokazują utrzymujące się reakcje zapalne i deregulację immunologiczną przez sześć miesięcy po wyzdrowieniu.
Badanie ujawniło istotne naruszenieregulacja liczby komórek odpornościowych, która była najsilniejsza 12 tygodni po zakażeniu, ale w większości przypadków była nadal widoczna przez sześć miesięcy, a być może nawet dłużej.
David Lynn, jeden z głównych badaczy projektu.
Współautor badania zauważa, że możliwe jest, że dysregulacja jest związana z fizycznymi objawami przedłużonego COVID-19, jednak potrzebne są dalsze badania, aby to udowodnić.
Wcześniejsze brytyjskie badanie opublikowane wW kwietniu ujawniono utrzymujące się zaburzenia immunologiczne u hospitalizowanych pacjentów z COVID-19 sześć miesięcy po wypisaniu ze szpitala. Jednak prace australijskich naukowców koncentrują się na różnych przypadkach COVID-19, od łagodnych do ciężkich. Jedną z największych niespodzianek dla badaczy był brak jakiejkolwiek korelacji między nasileniem ostrej choroby a stopniem poinfekcyjnej dysfunkcji układu odpornościowego.
Nowe badanie jest nadal dostępne pod adresemmedRxiv.
Czytaj więcej
Spowolnienie obrotu Ziemi spowodowało uwolnienie tlenu na planecie
Astronomowie dostrzegają niezwykłe struktury w kosmosie
Zobacz więcej 60 000-letniej sztuki naskalnej neandertalskiej