Kaman Air Vehicles, oddział Kaman Aerospace Corporation, ogłosił dzisiaj pierwszy lot swojego nowego bezzałogowego statku powietrznego.
Ogólnie rzecz biorąc, K-MAX to ciężki ciągnik na niebie.Swoją „karierę” rozpoczął w 1994 roku jako helikopter do pozyskiwania drewna, mogący na końcu liny i haku ładunkowym przewieźć 2722 kg ładunku. Jego cechą konstrukcyjną jest to, że zamiast śmigła ogonowego ma dwa duże górne wirniki. Każdy z nich przeciwdziała momentowi obrotowemu drugiego. Mały kokpit pomieści jedną osobę i został zaprojektowany z myślą o maksymalnej automatyzacji, dzięki czemu pilot może zawsze trzymać ręce i stopy na panelu sterowania.
Wymagania dotyczące załogi są minimalne – jeden pilot,jeden mechanik. Co więcej, dzięki zainstalowanemu systemowi Titan firmy Kaman nie potrzebujesz nawet osoby do sterowania helikopterem. Operacje bezzałogowe uchronią pilotów przed niebezpieczeństwem w trudnych warunkach – podczas gaszenia pożarów, misji wojskowych czy złej pogody.
System Kaman jest już dobrze przetestowany - w trakcieoperacji bojowych, przeprowadzono ponad tysiąc misji bezzałogowych. W przyszłości wszystkie K-MAX staną się w pełni autonomiczne dzięki zestawowi do samodzielnego prowadzenia opartemu na czujnikach Near Earth Autonom. Oczekuje się, że testy na tej platformie rozpoczną się w ciągu najbliższych kilku miesięcy.
System Titan będzie dostępny jakomodyfikacje dla istniejących rozdrabniaczy K-MAX lub jako opcja dla nowych. Takie maszyny docelowo zostaną zastąpione ciężkimi, autonomicznymi dronami elektrycznymi. Jednak minie dużo czasu, zanim bezemisyjny multikopter zrówna się z zasięgiem 1850 km K-MAX.
Czytaj więcej
Elon Musk: pierwsi turyści na Marsa zginą
Powstała pierwsza dokładna mapa świata. Co jest nie tak ze wszystkimi innymi?
NASA poinformowała, w jaki sposób dostarczą próbki Marsa na Ziemię