Credit Suisse: wszyscy chińscy producenci smartfonów przeżywają kryzys

Agencja analityczna Credit Suisse opublikowała raport na temat stanu światowego rynku smartfonów. Już powiedzieliśmy

co to mówi teraz o Apple i SamsunguPrzyszła kolej na chińskich producentów. Wszystko jest z nimi źle: w Chinach ludzie coraz rzadziej kupują nowe smartfony, wolą pozostać przy tych samych urządzeniach przez trzy lata lub dłużej, a jeśli już kupują sobie coś nowego, to iPhone’a (młodsza „trójka” kawałek” sprzedaje się tam w ogromnych ilościach). Mieszkańcy Indii nie chcą kupować chińskich smartfonów ze względu na dziwne poczucie patriotyzmu, a Europejczykom przeszkadza inflacja, która, jak wiemy, ma zupełnie niezrozumiałe przyczyny.

Do liczb.W ubiegłym roku chińscy producenci łącznie wyprodukowali 811 mln smartfonów, a w tym roku planowali wyprodukować 884 mln. Widać, że była to optymistyczna prognoza, ale teraz została zmniejszona do 713 mln. A spadek dotyczy nie tylko małych producentów, ale także liderzy rynku. Tak więc Xiaomi, które w zeszłym roku wypuściło 191 milionów smartfonów, chciało w tym roku wypuścić 235 milionów urządzeń - ale teraz ustawia poprzeczkę na 180 milionów OPPO i Vivo, które początkowo były ostrożne w swoich prognozach (odpowiednio 210 milionów i 160 milionów). , ze sprzedażą na poziomie 202 mln i 145 mln w zeszłym roku) spadają jeszcze bardziej. Teraz OPPO celuje w 160 mln urządzeń, a Vivo w 115 mln.

Cierpią na kryzys i Huawei z Honorem, ale onitak doświadczyli bardzo silnego upadku w niedalekiej przeszłości, więc nie są tak mocno dotknięci okolicznościami. Huawei, który spodziewał się pozostać na tym samym poziomie 40 milionów smartfonów rocznie w 2022 roku, obniżył poprzeczkę do 35 milionów, a Honor nadal planuje wzrost sprzedaży. Jeśli w zeszłym roku firma sprzedała 45 mln smartfonów, to planuje sprzedać 60 mln do 2022 roku. Jednak trzy miesiące temu prognozowano 70 mln urządzeń, więc jest za wcześnie, aby zgadywać.

    © Ilja Nerybow.

    Według IF/News