Recenzja Death Stranding: Będę na ciebie czekać na plaży

Redakcja dziękuje Sony za uprzejmie udostępnioną grę do recenzji.

Lina i kij - dwa

najstarszy instrument wynaleziony przez człowieka.
Lina, aby przyciągnąć dobro. Kij do odpędzania złych.
Kobo Abe

Z czego słynie japoński projektant gier Hideo Kojimaprzede wszystkim z serią gier Metal Gear Solid. Po zerwaniu współpracy z Konami w 2019 r. Kojima „złożył się ponownie”; swoje Kojima Productions jako niezależne studio i ogłosiło współpracę z Sony. Od razu wyszło na jaw, że studio rozpoczyna prace nad nowym projektem, który ostatecznie stał się Death Stranding. Swoją drogą już wtedy pojawiała się informacja, że ​​będzie to tymczasowa ekskluzywność dla PS4. Teraz sława Hideo Kojimy wykroczyła daleko poza branżę gier. Wszyscy rozmawiali i żartowali o nim i jego nowej grze Death Stranding. Dzięki niecodziennym zapowiedziom, szeregowi pierwszych zwiastunów, z których niewiele można było zrozumieć, oraz znanym aktorom, wokół gry uformowała się swoista aura tajemniczości. To potęgowało emocje wokół Death Stranding, ale też w pewnym stopniu stanowiło okrutny żart. Bliżej premiery Kojima zaczął pokazywać publiczne filmy z rozgrywki, które przedstawiały wszystkie główne mechaniki gry. Projektant gry był całkowicie szczery wobec opinii publicznej. Ale publiczność myślała już o ukrytych znaczeniach i czekała na sztuczki. W rezultacie gra otrzymała dość mieszane recenzje po premierze. Wydaje się, że wynika to głównie ze zbyt wysokich oczekiwań. W każdym razie redakcjaggNie mogłem przejść obojętnie obok tak sensacyjnego projektu. Postanowiliśmy wypróbować grę i wyrobić sobie własne zdanie.

Zjednoczone Miasta Ameryki


 


 


 


 


 


 

 

Po mistycznej globalnej katastrofie, którazwany „Death Stranding”, świat, do którego jesteśmy przyzwyczajeni, przestał istnieć. Granica między światem żywych i umarłych zatarła się. Ludzkości grozi całkowite wyginięcie. Na całym świecie „Stworzenia” czołgają się z innego świata do świata żywych, ciągnąc za sobą żywych. Ich pojawieniu się towarzyszy tzw. deszcz czasowy, który przyspiesza upływ czasu. Wszystko, co się pod nim starzeje, bardzo szybko się starzeje. Tymczasowy deszcz poprzedza odwrócona tęcza na niebie. Stworzenia żywią się zmarłymi w fazie martwicy, która następuje 48 godzin po śmierci.


 


 


 


 


 

 

Stany Zjednoczone Ameryki zostały doprowadzone do ruinykilka tak zwanych „węzłowych” miasta, które utworzyły nowe „państwo” United Cities of America (UCA), jednak po pewnych wydarzeniach uległy fragmentacji i niemal całkowicie zostały ze sobą powiązane. Ci, którzy przeżyli, bardzo niechętnie opuszczają swoje schronienia. Oczywiście w takiej sytuacji jedyne połączenie pomiędzy ocalałymi „miastami”; (które są podziemnymi bunkrami) są kurierami. Jednym z takich kurierów jest główny bohater, Sam Porter Bridges, były pracownik firmy Bridges. Jest grany przez Normana Reedusa.


</ img>

 


 


 


 

 

Sam musi wszystko zjednoczyćocalałą ludzkość, oczywiście, w imię wyższego celu – przetrwania. Sam zjednoczy wszystkie ocalałe osady za pomocą sieci chiralnej (rodzaj wariacji na temat Internetu), jednocześnie dostarczając różnorodne ładunki po wirtualnym świecie Death Stranding. Tak, naprawdę musisz pracować jako kurier. Ale nie myśl, że Sam jest zwykłym kurierem, który został „wybrany”; przypadkowo. Jest ku temu wiele powodów fabularnych, które zostały zarysowane w zwiastunie premierowym: ma on powiązania rodzinne z Bridget Strand, prezydent United Cities of America i jej córką Amelią, które zaczęły jednoczyć kraj w jedną sieć.


 


 


 


 

 

Poza tym Sam jest „powracającym”,udało mi się wrócić z innego świata. Ma także szereg specjalnych zdolności, w tym zdolność wyczuwania w pobliżu Bestii. Pomoże mu to w dostarczaniu towarów po rozległym świecie gry i zjednoczeniu miast. Pomoże mu w tym także mały Bridge Baby (lub po prostu BB w lokalizacji), z którym Sam prawie nigdy nie wychodzi. „Rutyna” Na pierwszy rzut oka zadanie transportu towaru z jednego punktu do drugiego wspiera pełnoprawna, rozbudowana i naprawdę ciekawa, wciągająca fabuła. A wszystko to opakowane w bardzo klimatyczny, rozpoznawalny świat.


 


 


 


 


 


 


 


 


 

 

Przerywniki fabularne są bardzo dobreniemal we wszystkim, jak i w samej fabule. Jest intrygująca, dramatyczna i często pozostawia więcej pytań niż odpowiedzi. Z wiadomych powodów nie zdradzamy szczegółów fabuły. Jednak tempo narracji w grze jest niezwykle nierówne: już na samym początku widzimy masę przerywników filmowych z mnóstwem informacji i jeszcze większą terminologią gry, co z początku wprowadza chaos i zamieszanie. Potem następuje dość imponujący fragment gry, podczas którego praktycznie nic się nie dzieje, a gracz po prostu musi w kółko robić prawie to samo: dostarczać paczki. Kolejna kontrowersyjna kwestia: niektóre metafory i symbolika są zbyt widoczne. Wygląda na to, że Kojima bał się, że do kogoś nie dotrze i postanowił go „przeżuć” jak tylko się da, żeby było dla wszystkich jasne.

Jaka jest rozgrywka, system walki i świat gry?

Jeśli zaczniesz od głównej działalności wgra - wtedy tak, musimy dostarczyć określony ładunek z jednego punktu do drugiego. Jednak z punktu widzenia mechaniki gry zrobiono to bardzo skrupulatnie, różnorodnie i ciekawie. To pozornie proste zadanie komplikuje ogromna liczba czynników. Na początek krajobraz: w grze są góry, równiny, skały, wąwozy, rzeki i tak dalej. Należy je wziąć pod uwagę przy wyborze trasy, a przy tym powodują szereg problemów. Sam potyka się o skały i jest niesiony przez nurt rzeki, schodząc ze wzgórza może nie być w stanie utrzymać równowagi. A takich drobiazgów jest wiele: im większy ładunek, tym trudniejsze zadanie. Fizyka chodzenia w grze jest doskonale zaimplementowana. Ciężar i bezwładność są bardzo dobrze wyczuwalne, a na stabilność duży wpływ ma równomierne rozłożenie obciążenia.


 


 


 


 


 


 

 

Przed każdą dostawą gracz musipoprawnie rozdaj wszystko, czego potrzebujesz zgodnie z menu. Jednocześnie oprócz dostarczonego ładunku potrzebne są dodatkowe rzeczy. Zawiera liny i składane drabiny potrzebne do pokonania naturalnych przeszkód oraz różne bronie/zapasy, które mogą się przydać po drodze. Za każdym razem trzeba się dobrze zastanowić i zabrać w drogę tylko to, co niezbędne. Podczas dostawy będziesz musiał monitorować równowagę Sama, zwłaszcza jeśli jest on znacznie przeciążony: jeden nieostrożny ruch, a upadnie, a cały ładunek rozsypie się i ulegnie uszkodzeniu. Niektóre misje obejmują dostarczanie delikatnego ładunku, więc upadek jest wysoce niepożądany.


 


 


 


 


 


 


 

 

W miarę postępów w fabule gra najpierw uczywszystkie główne mechanizmy, a następnie dodaje dodatkowe. Obejmuje to nowy sprzęt transportowy, taki jak egzoszkielety, lewitujące platformy i pojazdy. A jeśli z egzoszkieletami wszystko jest w porządku, jasne i wygodne, to w przypadku transportu sytuacja jest znacznie gorsza. Gra jest bardzo „niezdarna” fizyka transportu i niewygodne sterowanie. W rezultacie podróżowanie na wszelkiego rodzaju rowerach trójkołowych i ciężarówkach zamienia się w ból i pieczenie. Można jeździć tylko po drogach bez zauważalnych problemów.


 


 


 


 


 


 


 


 


 


 


 

 

Wystarczające do przemieszczania i dostawy towarówSzybko zostaje dodany zabawowy odpowiednik druku 3D: drukarka chiralna, w tym jej przenośna wersja PPK, która pozwala na budowanie najróżniejszych konstrukcji, począwszy od stacji ładowania, mostów, a skończywszy na bazach, w których Sam może odpocząć.


 


 


 


 


 


 

 

W grze występują trzy rodzaje wrogów:MUŁY, terroryści i wyżej wymienione stworzenia. MULE to byli kurierzy, którym trochę zaszalało. i stali się swego rodzaju sekciarzami, których głównym obiektem kultu jest ładunek kurierów, który starają się wywieźć. Używają broni ogłuszającej i generalnie nie stanowią większego zagrożenia, nawet kopnięcie ich w walce wręcz nie jest trudne. Terroryści próbują przeciwstawić się firmie Bridges, powstrzymać rozprzestrzenianie się sieci i zjednoczenie Zjednoczonych Miast Ameryki (UCA). Są bardziej niebezpieczni w przypadku broni palnej, ale nie ma też z nimi specjalnych trudności. W miarę postępów w grze odkrywamy przed nami coraz więcej rodzajów broni, z których większość nie jest śmiercionośna. Co jest logiczne: zabijanie w grze nie jest najlepszym rozwiązaniem; zgodnie z fabułą wyjaśniamy dlaczego niemal na samym początku gry.


 


 


 


 


 


 

 

A co jeśli podczas jazdy pojawi się odwrócony samochód?tęcza, oznacza to, że teraz zacznie się tymczasowy deszcz i te same stworzenia będą w pobliżu. Sam czuje je i widzi dzięki BB i skanerowi Odradek na ramieniu, który zaczyna wściekle wirować i wskazywać kierunek najbliższego Stwora. Te chwile są szczególnie klimatyczne, a nawet przerażające. Na początku warto po prostu dokładnie przeszukać tego typu lokacje. Aby to zrobić musisz usiąść i obserwować Odradka, znajdującego się w niebezpiecznej odległości od Stwora - wstrzymaj oddech, odpowiada za to odpowiedni przycisk. Później otrzymujemy bardzo skuteczne rodzaje broni przeciwko stworzeniom, które pozwalają nam skutecznie z nimi walczyć, w tym z bossami. Jeśli Stworzenia zostaną złapane, możesz spróbować uciec, w przeciwnym razie znajdziemy się po drugiej stronie i będziemy walczyć lub uciekać przed bossem. Niestety siedliska wszystkich wrogów w grze są stałe i efekt zaskoczenia wystąpi tylko za pierwszym razem.


 


 


 


 


 


 

 

Niezwykle ciekawe i nietypowo zrealizowane w ten sposóbzwane „asynchronicznym trybem wieloosobowym”. Nie możesz spotkać innego gracza osobiście, ale możesz i powinieneś wchodzić w interakcję. Każdy użytkownik gra we własnej piaskownicy, ale budynki, przedmioty i pojazdy są wspólne. Możecie na przykład wspólnie zbudować autostradę przez duży fragment mapy, co znacznie ułatwi poruszanie się. Wszystkie budynki są „wspólne”; możesz także pomagać innym graczom w dostarczaniu ładunku, udostępnianiu zasobów i tak dalej. Za to wszystko gracze dziękują sobie nawzajem „lajkami”. Otrzymujemy je również za zrealizowane dostawy i inne działania. Jest to swego rodzaju doświadczenie w grze. Działa to w ciekawy i niecodzienny sposób. Ogólnie rozgrywka w początkowej fazie gry może wydawać się nudna, ale później jest bardzo wciągająca i godziny zaczynają lecieć zupełnie niezauważone.

Co z interfejsem i pompowaniem?

Być może na pierwszy rzut oka wydaje się to najbardziej zagmatwanemenu wpływu z terminalami i rozkładem ładunków. Naprawdę wszystkiego jest dużo i nie dzieje się to w najbardziej oczywisty sposób. Na początku możesz się trochę zagubić, ale z czasem przyzwyczajasz się do tego. Mapa to kolejny ważny element menu. Spójrz na wszystkie niezbędne punkty na niej, wytycz trasę, spójrz na teren (mapa jest trójwymiarowa i widać ją pod kątem), oznaki, że inni gracze zostawili, jeśli obszar jest podłączony do sieci chiralnej i kilka innych przydatnych rzeczy, które stają się dostępne z czasem. Aby podłączyć określony element do sieci, musisz osiągnąć określony minimalny poziom zaufania. W tym celu jedno zrealizowane zamówienie jest dalekie od zawsze. Wraz ze wzrostem poziomu, po połączeniu otrzymujemy bardzo przydatne bonusy. To zachęca do podjęcia dodatkowych zadań.


 


 


 


 

 

Salon Sama służy jako swego rodzaju centrum,gdzie możesz odpocząć, wziąć prysznic, odpocząć od naturalnych potrzeb (tak, te momenty mają znaczenie w rozgrywce), spojrzeć na mapę, ulepszyć swój ekwipunek i uzupełnić siły za pomocą napojów energetycznych Monster. Bardzo rażące lokowanie produktu.


 


 


 


 


 


 


 


 

 

`Pompowanie` w grze dzieje się zkorzystając z wyżej wymienionych polubień. Za wykonanie zadań przyznawane są punkty i pod uwagę brany jest szereg kryteriów, m.in. prędkość dostawy, trasa i stan ładunku. Wraz ze wzrostem poziomu wzrasta nośność i wytrzymałość Sama. Chociaż podczas bitwy to pompowanie nie zapewnia żadnych bonusów.

Jak to wszystko wygląda, brzmi i jest zoptymalizowane?

Gra została stworzona przy użyciuzaawansowany silnik Decima od Guerrilla Games. Co więcej, około 70 pracowników studia pomagało firmie Kojima Productions w procesie tworzenia gry. Ten sam silnik został wykorzystany i dobrze spisał się w otwartym świecie Horizon Zero Dawn, zatem wybór jest w pełni uzasadniony. Komponent wizualny i optymalizacja są nie do pochwały. Obraz jest wspaniały, dotyczy to również niezwykle malowniczych widoków, które niemal w całości składają się na świat gry i postaci. Jednocześnie w chwili premiery, bez poprawek, nie było problemów z działaniem nawet na konsoli Sony PlayStation 4 Slim, na której grano w grę. Otwarty świat gry jest ogromny, malowniczy i zróżnicowany pod względem krajobrazu i otoczenia. Ale szybko przychodzi zrozumienie, że jest pusty i raczej pozbawiony życia: nie ma tu żadnych przypadkowych zdarzeń ani postaci, węzły są w większości tego samego typu. Istnieje podejrzenie, że zrobiono to celowo: Kojima wielokrotnie wspominał o samotności i potrzebie zjednoczenia. I ta atmosfera samotności i umierającego świata jest bardzo dobrze odczuwalna.


 


 


 


 


 


 


 


 


 


 


 


 

 

W grze jest wiele pisanek i są one bardzo zachęcające:

Używane specjalnie w ścieżce dźwiękowejmuzykę napisaną przez kompozytora Ludwiga Forssella, a także kompozycje Low Roar, Chvrches, The Neighborhood, Major Lazer i Bring Me the Horizon. Ścieżka dźwiękowa okazała się niezwykle odpowiednia i klimatyczna, dominujący ambient od czasu do czasu ustępuje miejsca bardziej „żywemu”; kompozycje. Lokalizacja jest na wysokim poziomie: tekst i głos, bez żadnych oczywistych wad. Nie wszyscy aktorzy zostali wybrani optymalnie, ale nie jest to krytyczne.

Specjalny projekt

Sztuczna inteligencja w telewizorach: jak to działa

W suchej pozostałości

Death Stranding to bardzo osobisty pomysł HideoKojima. I okazało się, że jest oryginalnie i konkretnie. Studio Kojimy wykonało ogromną pracę i udało się stworzyć wyjątkowy, dopracowany w każdym szczególe i niezwykle oryginalny świat oraz bardzo ciekawą, intrygującą historię. Wszystko to opakowane jest w niesamowicie piękną scenerię z odpowiednią ścieżką dźwiękową i przerywnikami fabularnymi. Zachwycają doskonałą reżyserią, inscenizacją i prawdziwymi aktorami, którzy dodają żywiołowości. Osobno warto zwrócić uwagę na bardzo niestandardową implementację komponentu dla wielu użytkowników, która naprawdę działa. Ale nie każdemu ta gra się spodoba: element rozgrywki okazał się bardzo spokojny, czasem medytacyjny. Zajmuje dużo czasu, oferuje dość monotonne zadania i tylko okresowo dorzuca fragmenty fabuły. Miłośnicy intensywnej akcji nie będą zbytnio zadowoleni z systemu walki: ta część gry została zepchnięta na dalszy plan i nie okazała się najbardziej udana. Jeśli jednak jesteście gotowi na spokojną i momentami monotonną narrację, to Death Stranding z pewnością wynagrodzi Was ciekawą historią i mnóstwem emocji.

6 powodów, dla których warto kupić Death Stranding:

  • oryginalny świat gry dopracowany w najdrobniejszych szczegółach;
  • ciekawa historia;
  • Świetna grafika i optymalizacja;
  • oryginalny komponent online;
  • skrupulatnie opracowana mechanika przenoszenia i przewożenia towarów;
  • Szykowna ścieżka dźwiękowa.

3 powody, dla których nie warto kupować Death Stranding:

  • monotonne zadania;
  • pusty otwarty świat; 
  • bardzo prosty system walki i bitwy z bossem.

Strand Śmierci

Gra akcji / przygodowa w otwartym świeciepostapokaliptyczna Ameryka, gdzie ludzkość jest na skraju wyginięcia. Gracze wcielają się w kuriera, który zjednoczy resztki ocalałego świata, jednocześnie dostarczając towary i walcząc z nieziemskimi stworzeniami.

KTC

Sklep PS

MOYO

Wygodny

Polecamy

Śmierć osierocona

Gatunek
Przygoda/Akcja

Platforma
Sony PlayStation 4, PC (dostępne w 2020 r.)

Liczba graczy
1

Programista
Produkcja Kojima

Wydawca
Interaktywna rozrywka Sony

Lokalizacja
pełny (tekst i głos)

Data wydania
8 listopada 2019 (PS4), lato 2020 (PC)

Dla tych, którzy chcą wiedzieć więcej:

  • Review Days Gone (Life After): Czy istnieje życie po apokalipsie?
  • Konkretny przegląd dżinów - jedna z najpotężniejszych gier generacji
  • Destiny 2 Review: Forsaken: Prosta formuła na świetne dodatki
  • Przegląd The Crew 2: kontynuacja minimalnego wynagrodzenia
  • Detroit Review: Zostań człowiekiem. Jesteśmy też ludźmi!
  • Przegląd God of War: kolebka skandynawskich bogów