Pamiętnik Samsung Galaxy Z Fold2: kupujący tego smartfona - kim on jest?

Prawie dwa lata temu napisałem prawie tekst programowyO tym, kto potrzebuje smartfonów z funkcją Bendable

ekran.Dziś już widać, że spotkały się one z bardzo dobrym przyjęciem (o ile to możliwe przy tak drogich i niszowych urządzeniach) zarówno ze strony kupujących, jak i rynku. Nie mówimy tu o tym, że kupi je co druga osoba (to i tak zajmie ponad rok, chociaż dzięki internetowi i globalizacji tempo rozwoju technologii stale przyspiesza i wszystko dzieje się za każdym razem coraz szybciej). Ale sprzedaż tego samego Galaxy Folda wykazuje zainteresowanie kupujących. Najważniejsze jest to, że otrzymają takie doświadczenia użytkownika, jakich oczekują i to jest jak dotąd najważniejsza rzecz.

Trochę tła

Zainteresowanie Galaxy Z Fold2 jest jeszcze większe, co jest łatweda się wytłumaczyć – różnice w stosunku do pierwszego modelu są znaczące, zauważalne i ciekawe. Co więcej, w związku z opóźnieniem w premierze pierwszego Folda (Samsung, jak to w firmie jest w zwyczaju, celowo opóźnił wypuszczenie tego smartfona na rynek, aby wyeliminować wszelkie przeszkody, które nieuchronnie pojawiły się w związku z premierą nowego technologii – i jak lubią pisać autorzy Forbesa „Miałem rację”), różnica pomiędzy pojawieniem się Folda i Fold2 wynosiła tylko sześć miesięcy, a nie rok. Każda innowacja technologiczna, która może radykalnie zmienić układ sił na rynku, ma z reguły tylko jedną szansę. W przypadku niepowodzenia konsumenci postrzegają każdą nową technologię jako pojawiającą się „za wcześnie”, a takich przykładów w historii jest wiele. Przykładowo pierwszym tabletem w ogóle nie był iPad; Microsoft przedstawił nie tylko swoją wizję produktu, ale nawet wypuścił dla niego specjalną wersję systemu Windows XP Tablet Edition w 2002 roku (8 lat przed Apple, które wypuściło iPada dopiero w 2010)! Obsługiwał mnóstwo produktów, w tym na przykład Compaq TC1000 wydany w 2003 roku, który był moim pierwszym laptopem. Komputer kieszonkowy Apple Newton, wydany po raz pierwszy w 1993 roku, również można nazwać rewolucyjnym, ale wyprzedzającym swoje czasy - to od niego zaczęła się era PDA, ale zaczęła się polubownie, nie od niego, ale dziesięć lat później , kiedy pojawiły się pierwsze palmtopy typu palm. Mówiąc o ogromnym znaczeniu składanych smartfonów dla Samsunga, nie będzie nie na miejscu wspomnieć o specjalnej usłudze concierge (jak dla właścicieli Vertu), Z Premier Service, która jest dostępna przez całą dobę dla nabywców smartfonów z serii Z i pozwala na naprawę raz w ciągu roku od zakupu urządzeń w przypadkach nieobjętych gwarancją (m.in. zepsuty ekran).

Samsung, jako światowy lider rynku toPomimo bezprecedensowej presji ze strony chińskich producentów nie tylko utrzymuje udział w rynku, ale udaje mu się go, choć nieznacznie, zwiększyć (liderowi w ogóle zawsze trudno się rozwijać), niezwykle ważne w obecnej sytuacji jest uzyskanie (i wyprowadzenie ) nowy kierunek rozwoju smartfonów. I nie powtarzajcie błędu poprzedniego lidera rynku – Nokii, która nie potrafiła udoskonalić swojego nowego systemu operacyjnego Maemo, który pozwoliłby jej utrzymać pozycję lidera w świecie, w którym funkcjonuje już iOS i Android. Dopiero rolę autorskiego systemu operacyjnego Nokii w przypadku Samsunga pełni technologia składanych ekranów, która wnosi nowe możliwości technologiczne, nowe doświadczenia użytkownika i pozwala na zwiększanie sprzedaży od góry do dołu – stopniowo poszerzając linię smartfonów i odchodząc od flagowców do segmentu środkowego i dalej.

Portrety klientów (dużymi kreskami)

Teraz, gdy opcje strategiczne są jasnei kontekst sytuacji, możemy przejść do zrozumienia, kto może być zainteresowany smartfonem pokroju Galaxy Z Fold2. Na początek wyjaśnię dwie proste i oczywiste okoliczności, które odgrywają kluczową rolę: w tej chwili jest to najdroższy masowo produkowany smartfon na rynku, a do tego ma prostą, zrozumiałą i wizualnie ustaloną różnicę – składany ekran. Ta wybuchowa mieszanka pozwala przyciągnąć uwagę dokładnie tych odbiorców, których producent potrzebuje w tej sytuacji.

Po pierwsze (pierwsza rzecz, która przychodzi na myśl) topionierzy technologii- ludzie zainteresowani czymkolwiekinnowacje technologiczne. Każdy z nas (może to Ty) ma znajomego, który zmienia telefony 2-3 razy w roku. Zastanawiałeś się kiedyś, dlaczego to robi? Pytanie nie polega na tym, że ktoś jest „szalony”, ale na tym, że wokół nas jest dziś wiele innowacji technologicznych. Własne wewnętrzne swędzenie skłania osobę do spróbowania tej czy innej rzeczy. Z reguły zrozumienie wszystkiego dla siebie i dowiedzenie się wszystkiego, czego chcą dowiedzieć się o produkcie, zajmuje kilka tygodni lub miesięcy. Potem pierwsze wrażenia słabną, bledną i to samo swędzenie budzi zainteresowanie kolejnym urządzeniem, na szczęście jest ich sporo. Jeśli chcesz, ten profil kupującego można uznać zanaukowa wersja Casanovy.

Po drugie, mogą to być użytkownicy, którzyPomysł na produkt, jaki przekazuje Samsung, jest jasny (i dobrze pasuje do jego profilu konsumpcji) i z łatwością wyjaśnia podstawowe przypadki użycia:smartfon i tablet w jednym urządzeniu. Coraz częściej dajemy do rozwiązania prostegodo codziennych zadań, preferując smartfon od komputera: szybkie znalezienie czegoś w Google – cena lub podstawowe informacje. Wysłać wiadomość. Dokonaj przelewu lub płatności. Scenariuszy jest wiele, a z roku na rok jest ich coraz więcej. Jednocześnie tablet pozostaje pośrednim łącznikiem pomiędzy smartfonem a komputerem. Ma większą mobilność niż komputer i większy ekran (a więc i więcej przydatnych informacji czy szczegółów) niż smartfon. Powiedziałbym, że tablet to wygodniejsza wersja domowego komputera do zadań o niższym priorytecie, które bardziej dotyczą wypoczynku niż pracy: graj, oglądaj film lub włączaj dziecku bajki, a nawet czytaj wiadomości (obejrzyj najnowsze filmy na YouTubie lub Facebooku). Ci, którzy na co dzień korzystają ze smartfona i tabletu, nagle przekonują się, że można je zastąpić jednym urządzeniem. To wystarczający powód, aby wypróbować Z Fold2.

Po trzecie, są to ludzie, którzy być może nie interesują się technologią, ale lubią otaczać się drogimi rzeczami inie odmawiaj sobie niczego. Smartfon od dawna stał się najbardziej przydatnym iniezbędny dodatek i nasze drugie ja. Osoby te są przyzwyczajone, mówiąc relatywnie, do kupowania sobie co roku nowego iPhone'a w maksymalnej konfiguracji (swoją drogą fakt, że wersja maksymalna zawsze dobrze się sprzedaje, sugeruje, że takich osób – polityków, biznesmenów i ich otoczenia – jest wielu). wszyscy zebrali dużo). A tu coś jeszcze droższego (i dlatego ma magnetyzm dla takich nabywców) od najdroższego iPhone'a. Trudno przejść obok (przynajmniej takim osobom). Dodaj do nich tych, którzy z różnych powodów iPhone'a po prostu nie lubią lub nie nadają się do niego, ale nie są gotowi powierzyć swoich pieniędzy chińskim producentom. Dla takich osób alternatywy jest na ogół niewiele – jeden z flagowych smartfonów Samsunga, więc czemu nie ten? Przecież gdy otaczają się posiadacze iPhone'ów, miło jest się wśród nich wyróżnić i poczuć pewną wyższość.

W praktyce myślę, że jeden z nich się sprawdzaczynników (albo kilka na raz, co daje więcej możliwych kombinacji – każdy jest inny), ale przede wszystkim wśród nabywców Galaxy Z Fold2 widzę biznesmenów i menedżerów wyższego szczebla. Najprawdopodobniej związane albo z informatyką (na szczęście przemysł w naszym kraju jest ogromny i ludzie tam, delikatnie mówiąc, nie żyją w biedzie), albo ze sprzedażą detaliczną elektroniki. Raczej nie będą to olśniewające instagramowe divy (bardziej do nich pasowałby uroczy Z Flip) czy religijni użytkownicy technologii Apple.

Trzy rzeczy, które musisz wiedzieć o kupujących Samsunga Galaxy Z Fold2

  • To ludzie, którzy aktywnie interesują się nowymi technologiami i są przyzwyczajeni do samodzielnego formułowania opinii, a nie oparcia się na cudzych, choć wiarygodne.
  • Są przyzwyczajeni do codziennego korzystania ze smartfonów i tabletów. Rozumieją korzyści dla siebie i akceptują urządzenie, które łączy oba scenariusze.
  • Dla nich dostępna jest całodobowa usługa concierge Z Premier Service.