Cyfrowe śmieci: dossier
Każdego dnia otrzymujemy i wysyłamy gigabajty informacji: służbowe maile, rozmowy z
„Cyfrowe śmieci” to niepotrzebne i zapomniane dane,duplikaty plików; wszystkie nieustrukturyzowane informacje w chmurze, pamięci urządzenia, komunikatorach internetowych, usługach fotograficznych i wideo. Te ostatnie stanowią większość cyfrowych śmieci. Według badania przeprowadzonego przez Mail.ru 74% użytkowników korzysta z Internetu, aby oglądać filmy, a 47% z nich regularnie przesyła zdjęcia i filmy do sieci społecznościowych. Wraz z liczbą rośnie również rozmiar: w 2000 r. Przeciętne zdjęcie ważyło 1 MB, obecnie jest to 3,5 MB.
Ten tom jest łatwy do wyjaśnienia: każdy może robić zdjęcia i filmy, w przeciwieństwie do tekstu. Dla porównania: Lew Tołstoj przez całe życie napisał 10 MB tekstu - to 2–3 zdjęcia na iPhonie 12.
Początki problemu: zakłócenie prawa Moore'a
Problem nie pojawił się wcześniej, tylko dlatego, że ilość pamięci stale rosła.
W 1968 roku sformułowano prawo Moore'a, zgodnie z którym pojemność pamięci urządzeń podwaja się co dwa lata.Ale każda kolejna generacja dysków twardych nie różni się teraz zbytnio odPoprzedni: nie ma dziesięciokrotnego wzrostu pod względem szybkości i wolumenu, osiągnęliśmy granice technologiczne.Dysk twardy o pojemności 18 TB to maksimum, jakie można teraz znaleźć w sklepach, ale takich modeli jest tylko kilka, a ich koszt rośniedo 50 tysięcy rubli.
Sytuację komplikuje fakt, że stopnioworezygnacja z używania dysków twardych (HDD) i przejście na dyski półprzewodnikowe (SSD): nacisk kładzie się na szybkość, ze szkodą dla woluminów. Podczas gdy na dyskach twardych prędkość przesyłu danych sięga 200-300 MB / s, na dyskach SSD - 600-700 MB / s. Ale pod względem głośności cofnęliśmy się. 4 TB dla HDD to norma, a dysk SSD tej wielkości jest znacznie trudniejszy do znalezienia.
Problemy dużych firm
Ilość informacji stale rośnie i zwalniatrudno jest zmniejszyć ilość już przechowywanych danych. Nawet jeśli skrzynka pocztowa użytkownika jest pełna wiadomości, usługa nie może jej samodzielnie wyczyścić: usługi opierają się na logice, że w każdej chwili może być potrzebny list sprzed pięciu lat. I właśnie ze względu na ilość danych Google i Yandex automatycznie usuwają wiadomości e-mail, jeśli znajdują się w folderze Spam lub Kosz przez ponad 30 dni.
Pamięć masowa w chmurze wykorzystuje lustrzaną kopię zapasową, aby zapewnić, że pliki użytkowników są aktualizowane synchronicznie na wszystkich urządzeniach, dzięki czemu można je łatwo przywrócić w przypadku awarii.Ale aby to zrobić, dane muszą być fizycznie przechowywane w redundancji: co najmniej dwie instancje na dwóch fizycznie różnych dyskach.W związku z tym konieczne jest ciągłe zwiększanie liczby dysków twardych do przechowywania tych informacji, a z każdym nowym plikiem koszty rosną co najmniej dwukrotnie.
Ale teraz stało się jasne, że niemożliwe jest ciągłe zwiększanie objętości przestrzeni, a zatem usługi w chmurze akceptująPierwsze środki kontroli odpadów cyfrowych:
1. Kompresja i usuwanie nieużywanych wersji plików.Google ulepsza swoje algorytmy kompresji i korzysta z nowocześniejszych technologii: z ich pomocą już przesłane zdjęcia zajmująJest to jednak proces ewolucyjny – przeglądarki muszą obsługiwać nowe formaty.
YouTube używa tej metody.Z biegiem czasu zmienia się jakość, z jaką zapisywane są klipy. Jak to działa: użytkownik pobiera oryginalny film, jednocześnie jest on transkodowany na kilka innych formatów dla telefonu - 144p i 360p. W przypadku starszych filmów te wygenerowane dodatkowe strumienie wideo są usuwane, pozostawiając tylko oryginał. Nawet jeśli ktoś zażąda tego filmu, zostanie on szybko i łatwo odzyskany. Ponadto formaty, do których przekodowano wideo, mogą wykorzystywać bardziej wydajne algorytmy. Na przykład pięć lat temu wideo zostało transkodowane do H.264, a teraz do VP - format zajmie pięć razy mniej miejsca przy tym samym poziomie jakości.
2. Deduplikacja... Wszystkie firmy, które jakoś przechowujądane zbiorcze używają tej metody: kopie tego samego pliku są przechowywane na nośniku w jednej kopii. Jeśli już przesłany plik zostanie wysłany do innego użytkownika, fizycznie nie zajmie on ponownie miejsca: zamiast tego prowadzi do oryginału. Deduplikacja pomaga pozbyć się zbędnych danych: ilość miejsca na dane można zmniejszyć o 20 razy. Ta metoda jest używana w szczególności przez Telegram.
3. Rozdzielenie na „gorące” i „zimne” magazyny.Jest to najczęstszy sposób przechowywania danych.Pliki, których używasz, są przechowywane w droższym i szybszym systemie: dyskach SSD.Z czasem, gdy pliki nie są już używane, przenoszą się do tańszej i wolniejszej pamięci masowej na dyskach twardych i serwerach.
Spójrzmy ponownie na YouTube jako przykład.Klip, który zyskuje na popularności, będzie przechowywany przez usługę wideo w wielu kopiach na różnych serwerach - w celu jak najszybszego ładowania. Jednak wraz ze spadkiem popularności wideo te przypadki znikną z „gorącej” pamięci i zaczną przechodzić do „zimna”.
4. Płatne taryfy.Najprostszy sposób regulowania przepływu informacji od użytkowników, z którego korzystają Google, Dropbox, iCloud i inne.Początkowo Dysk Google zapewniał ograniczone miejsce na dokumenty, arkusze kalkulacyjne i pliki PDF, a także treści ze zdjęciami i filmamiTeraz firma zmienia swoją politykę: od 1 czerwca 2021 r. wszelkie nowe zdjęcia i filmy będąLicz się z darmowymi 15 GB na wszystkie usługi – Gmaila, Dysk i Zdjęcia.Jeśli użytkownik przekroczy te limity, musi wykupić płatną subskrypcję.
Kolejnym kandydatem do płatnej subskrypcji jestTelegram. Teraz komunikator nie ogranicza użytkownika w żaden sposób - ani w ilości przechowywanych danych, ani w kwestiach własności. Telegram jest nazywany „głównym dystrybutorem nielegalnych materiałów wideo” w rosyjskim Internecie, a jego przechowywanie kosztuje. Ale co się dzieje, gdy serwery komunikatora przestają radzić sobie z takim przepływem informacji? Najprawdopodobniej będą płatne taryfy lub ograniczenia. Na przykład zdjęcia będą przechowywane przez sześć miesięcy za darmo, a aby poprosić o starsze pliki, będziesz musiał zapłacić za subskrypcję lub wersję PRO.
Jak cyfrowe śmieci komplikują i upraszczają życie użytkownika
Dla użytkowników problemem są cyfrowe śmiecitakże nowe trudności. Oprócz tego, że w przyszłości będziesz musiał zapłacić za możliwość przechowywania plików w usługach w chmurze, ilość treści w dużym stopniu wpływa na wyszukiwanie. Witryny, fora i sieci społecznościowe zawierają zbyt dużo tekstu: ta sama treść jest zwielokrotniana na różnych stronach. Użytkownik spędza około 26 minut dziennie na poszukiwaniu potrzebnych mu informacji.
Z drugiej strony wyszukiwanie zdjęć stało się lepsze dziękiUsługi fotograficzne z indeksu Google i Yandexinformacje znajdujące się na obrazie – tekst, osoby, obiekty i puszkiOznacza to, że im więcej plików jest przesyłanych do usług, tym mądrzejszy staje się algorytm: lepiej rozpoznajeobiekty na zdjęciu i znaleziskawięcej zdjęć.
Konsekwencje rosnących cyfrowych śmieciczuje nie tylko cyfrową, ale także fizyczną przestrzeń. Jak wynika z badań przeprowadzonych przez Uniwersytet w Bristolu, wszelkie zamieszczane treści przyczyniają się do śladu węglowego. Przechowywanie informacji, w tym niepotrzebnych, również wymaga energii. Na przykład przesłanie filmu do YouTube kosztuje średnio 300 000 ton dwutlenku węgla rocznie. Mniej więcej taka sama ilość gazów cieplarnianych jest wytwarzana przez 30 000 domów w Wielkiej Brytanii każdego roku.
Jak zredukować cyfrowe śmieci:
1. Natychmiast usuń pliki, których na pewno nie będziesz już potrzebować. Na przykład czeki elektroniczne lub wiadomości promocyjne.
2.Regularnie „czyść” wszystkie magazyny - usuwaj nieużywane pliki, aplikacje, nieaktywne okna dialogowe w komunikatorach. W tym celu możesz użyć specjalnych programów. Na przykład CCleaner jest odpowiedni dla komputera.
3. Porządkowanie i katalogowanie plików.Nie trzeba tego również robić ręcznie. Aplikacje sortują pliki według dat, geotagów, możesz wprowadzić własne kategorie i foldery. Adobe Bridge, FastStone Image Viewer i Photos for macOS mogą to zrobić). Przydadzą się również aplikacje usuwające zduplikowane pliki - AllDup, FirmTools Duplicate Photo Finder i ponownie CCleaner.
4.Okresowo organizuj cyfrową detoksykację - dni, w których użytkownik ograniczy konsumpcję i produkcję wszelkich treści cyfrowych. Nie są potrzebne specjalistyczne programy i aplikacje - wystarczy wyłączyć wszystkie gadżety.
Firmy IT w tym przypadku starają się zapewnićwpływ: przekonaj odbiorców do korzystania z mniejszej ilości gadżetów i różnych usług. Tak więc Apple i YouTube dodały możliwość śledzenia czasu spędzonego na smartfonie i ustawiania przypomnień o przerwach. W 2018 roku Google wprowadził projekt Cyfrowa równowaga, aby pomóc w walce z uzależnieniem od gadżetów.
Prognozy
Z jednej strony problem jest sukcesywnie rozwiązywany poprzez redukcję kosztu jednego gigabajta - aczkolwiek powoli. W 1981 r. 1 GB miejsca na dysku twardym kosztowało 500 000 USD, a teraz kosztuje zaledwie 0,025 USD.
Branża i tak może sobie z tym poradzićcyfrowe śmieci. Jedyne pytania to - jak i kiedy? Główną tendencją do tymczasowego rozwiązania problemu jest przejście z usług bezpłatnych na taryfy płatne. Wszystkie firmy zajmujące się przechowywaniem danych multimedialnych będą podążały ścieżką sprzedaży powierzchni. Ale magazyny w chmurze, takie jak Dropbox i iCloud, radzą sobie z tym problemem łatwiej - początkowo oferowały płatne plany dla swoich usług, nie obiecując nieograniczonych opcji pobierania plików.
Dlatego wszystkie nowe usługi, w ten czy inny sposóbzwiązane z przestrzenią cyfrową od razu przechodzą na płatne taryfy. SberDisk, uruchomiony w 2020 roku, również od razu zapowiedział płatne usługi - tylko 15 GB jest dostępne dla użytkownika na bezpłatnym abonamencie.
Zobacz także:
Zobacz najpiękniejsze zdjęcia Hubble'a. Co teleskop widział przez 30 lat?
Starożytni ludzie ratowali się przed zimnem przez hibernację
Astronomowie odkryli „intrygujący sygnał” z najbliższego układu gwiazdowego Słońca