W 2005 roku amerykańscy naukowcy z Ohio State University przeprowadzili badanie. Znaleźli ten stres
Jak było na pierwszym badaniu?
Naukowcy badali tę grupęz 42 par małżeńskich, które mieszkały razem średnio przez co najmniej 12 lat. Para została hospitalizowana w Uniwersyteckim Centrum Badań Klinicznych na dwie 24-godzinne wizyty w odstępie dwóch miesięcy.
Podczas każdej wizyty i do mojego męża,a żonie założono małe urządzenie, które spowodowało wytworzenie na jej dłoniach ośmiu maleńkich, jednolitych pęcherzy. Z każdego blistra usunięto skórę i bezpośrednio na każdą małą ranę umieszczono kolejne urządzenie. Utworzył ochronną bańkę, z której badacze pobrali płyny, które zwykle wypełniają takie pęcherze.
Mężowie i żony wypełnili ankiety dotzmierzyć poziom stresu na początku eksperymentu. Każdej osobie założono także cewnik, przez który badacze pobierali krew do późniejszej analizy.
Podczas pierwszej wizyty każdego z małżonkówpoproszony o kilkuminutową rozmowę na temat cech lub zachowań współmałżonka, które chciałby zmienić. To była wspierająca i pozytywna dyskusja. Jednak podczas drugiej wizyty naukowcy poprosili ich, aby opowiedzieli o nieporozumieniach w parze, które wywołały u nich najwięcej negatywnych emocji.
Małżeństwo po wypadku. Zdjęcie: pl.freepik.com
Obie dyskusje zostały nagrane na wideo.Nagrania posłużyły do pomiaru poziomu wrogości pomiędzy małżonkami. Od każdego uczestnika pobrano także płyn gromadzący się w poszczególnych miejscach rany oraz próbki krwi obwodowej.
Kiedy naukowcy przeanalizowali dane, wyniki pokazały, co następuje:
— Rany po kłótni goiły się o jeden dzień dłużej niż po pierwszej wspierającej rozmowie na temat problemów.
„W przypadku par, w których poziom wrogości był wysoki, gojenie trwało dwa dni dłużej niż w przypadku par, w których poziom wrogości był niski”.
Co odkryli autorzy nowej analizy?
Autorzy nowej analizy dokonali przeglądu badaniaUniwersytet Stanowy Ohio 2005 Świeże spojrzenie na dane pokazuje, że gdy pary małżeńskie rutynowo wchodzą ze sobą w negatywne interakcje, oboje małżonkowie – a w szczególności kobiety – cierpią emocjonalnie, a ich funkcje odpornościowe są osłabione. Analiza wykazała, że konsekwencje zdrowotne negatywnych wzorców komunikacji były oczywiste jeszcze przed badaniem z 2005 roku: pary te przybyły do laboratorium z wyższymi markerami stanu zapalnego we krwi.
Badanie z 2005 roku wykazało, że takZarodniki stresu w laboratorium, rejestrowane i analizowane przez badaczy mogą uszkodzić funkcje odpornościowe. Autorzy nowej analizy odkryli, że bardziej agresywne kłótnie w laboratorium były powiązane z bardziej negatywnymi, typowymi interakcjami małżeńskimi dla tych par. Te codzienne wzorce są odpowiedzialne za utrzymujące się negatywne emocje i markery biologiczne, które prowadzą do ogólnego złego stanu zdrowia.
„Przewlekle dysfunkcyjne małżeństwa pogarszają sięzdrowie - piszą naukowcy. „Codzienne negatywne nastawienie, a także szczególnie intensywne kłótnie i ich połączenie źle wpływają na emocje, relacje i funkcjonowanie układu odpornościowego w parze” – wyjaśniają naukowcy.
Symulacja i wyniki
Autorzy nowego badania przeprowadzili statystykimodelowanie danych jakościowych i biologicznych. Wykazało, że negatywne wzorce komunikacji par – zwłaszcza wzajemne unikanie, wysokie wymagania i wycofanie emocjonalne – miały kaskadowy wpływ na ich samopoczucie po rozmowach w laboratorium, a także na ich stan zapalny i odporność funkcje.
Małżonkowie. Zdjęcie: pl.freepik.com
Pojawiło się kilka konkretnych wynikówJak podstępne mogą być konsekwencje złych wzorców komunikacji: Rany goiły się wolniej u par, które wzajemnie unikały rozmów na drażliwe tematy, a także wykazywały mniej pozytywne zachowanie podczas dyskusji laboratoryjnych. Nawet jeśli małżonkowie, którzy zazwyczaj unikają omawiania trudnych kwestii w związku, byli bardziej pozytywnie nastawieni do rozwiązywania konfliktów, nie pomagało to w szybszym gojeniu się ich ran.
Czy jest jakaś nadzieja?
Pomimo wyników, autorzy badanianie wierz, że pary, które mają problemy w związku, są skazane na zagładę. Ale powrót do zdrowia pod każdym względem wymaga dużo pracy i wysiłku. Naukowcy podkreślili, że dla par dostępnych jest wiele opcji, takich jak terapia par, które mogą pomóc im poprawić umiejętności komunikacyjne. Jeśli to zadziała, zdrowie małżonków poprawi się. Jeśli jednak żony i mężowie nie są gotowi rozmawiać o problemach, pracować nad sobą lub po prostu nie mogą razem egzystować, być może lepszym rozwiązaniem będzie rozwód, aby „przeżyć”.
Czytaj więcej:
Odnaleziony 20 lat temu Blazar okazał się obiektem ekstremalnym
TESS odkryła „nową Ziemię”: kamienna planeta z wodą znajduje się w strefie nadającej się do zamieszkania
Spójrz na konsekwencje zderzenia dwóch gwiazd w 1181 roku