Dmitry Sergeev, AliExpess Russia - o marketplace'ach i post-like szoku e-commerce

„Dużo straciliśmy podczas pandemii”

Podczas pandemii my w AliExpess Rosja wiele straciliśmy, ponieważ

Chińscy sprzedawcy byli fizycznie niezdolni do działania.Ale udało mi się dużo zdobyć - taki ruch byłprzekazany rosyjskim sprzedawcom. Jeśli chodzi o rynek jako całość, udział online w nim zasadniczo wzrósł: według różnych szacunków z 50%. Rosja historycznie pozostawała w tyle za większością rynków zachodnich pod względem udziału handlu elektronicznego. Ale w tym roku jego udział wzrósł: według różnych analityków, jeśli przed COVID-19 stanowił 4-5% całkowitej sprzedaży detalicznej, teraz urósł do 8-10%. Dokładniejszy szacunek pojawi się pod koniec roku. Jeśli wzrost będzie się utrzymywał, to najniższy, nieagresywny szacunek - 15% całkowitego obrotu będzie pochodzić z internetu. Po drugie, w wyniku pandemii rynek z pewnością się skonsolidował. Rynek rosyjski historycznie był słabo skonsolidowany, nie było na nim wyraźnych liderów i był długi ogon platform - sklepy wertykalne, sklepy z konkretnej kategorii towarów czy multiplayery jako rozszerzenie sieci offline. Nie było wyraźnych liderów, na tym też polega różnica między Rosją a innymi krajami rynkowymi.

Udział trzech największych graczy w Rosji wyniósł 24% całego rynku internetowego.Ale kryzys uderzył nie tylko w e-com, ale takżewszystkie gałęzie handlu detalicznego. Zwykle sprawdza się zasada „duże firmy rosną szybciej, bo mają więcej zasobów”. W rzeczywistości, chociaż online napływało wielu klientów, napotkało wiele wyzwań. Logistyka natychmiast zaczęła utrzymywać zasadniczo różne obroty i jest to rosnąca inwestycja, na którą mogą sobie pozwolić tylko duzi gracze. Dlatego tempo konsolidacji rynku przyspieszyło. Do 2024 r. Udział handlu internetowego wyniesie ponad 19%. Na przykład w Chinach udział największych graczy to 84% całego rynku, w USA - 63%, nawet w Brazylii jest lider „Mercado Libre” - 49% tego rynku kontrolują czołowi gracze . W Rosji rynek był bardzo rozdrobniony, ale teraz będzie silnie skonsolidowany. Według naszych szacunków do 2024 roku udział czołowych graczy, w tym nas, wyniesie znacznie ponad 50%.

Rosja pozostawała w tyle za innymi rynkami, dlatego ma ogromny potencjał wzrostu. Na początku pandemii nasz kraj był na poziomieHiszpania i Włochy ze znacznie bardziej rozwiniętym Internetem. W Chinach udział ten wynosił już 20%, a po Covid-19 – ponad 30%. Rozwój rynku rosyjskiego z pewnością będzie kontynuowany po 2024 roku i to w bardzo wysokim tempie.

„Rynek to nie tylko modne hasło”

Małe i średnie przedsiębiorstwa przeżyły wszystkie trudności związane z pandemią, ale z drugiej strony nauczyły się słowa „rynek”.Historycznie rzecz biorąc, wszystkie witryny w Rosji działaływ większym stopniu ten model sprzedaży detalicznej, gdy witryna kupuje towary i odsprzedaje je sama. Obecnie dominującym modelem na całym świecie jest rynek, na którym witryna służy jako wizytówka łącząca sprzedającego i kupującego. Rozwój rynków jest w dużej mierze spowodowany pojawieniem się małych firm, które w pewnym momencie nie mogły sprzedawać w żaden sposób poza internetem. Rynek okazał się miejscem, w którym jest publiczność i gdzie możesz zaoferować im swoje produkty.

Marketplace to nie tylko modne hasło, ale także model, który pozwala firmie bardzo szybko dotrzeć do konsumenta.Cały rynek e-com rozwija się według tego modelu. Jeśli będziemy kontynuować logikę offline online, to sklep powinien być zlokalizowany w miejscu, w którym przebywa dużo ludzi. Targowisko pod wieloma względami przypomina wejście do centrum handlowego. My, jako administracja targowiska lub administracja fizycznego centrum handlowego, jesteśmy odpowiedzialni za to, aby ono funkcjonowało, aby ludzie do niego przychodzili, aby było czysto, wygodnie i aby ruch w nim był odpowiednio rozłożony. To samo jest w Internecie. My, czyli np. OZON, rozwijamy rynek, tworzymy infrastrukturę, dajemy przedsiębiorcom możliwość korzystania z niej, a co ważniejsze, dla małych i średnich przedsiębiorstw jest to niepowtarzalna szansa na natychmiastowe dotarcie do szerokiego grona odbiorców. Od początku pandemii liczba lokalnych sprzedawców wzrosła ponad trzykrotnie.

„Dlaczego firma potrzebuje własnej platformy, skoro jest Instagram?”

Kolejnym trendem jest handel społecznościowy, w którym zakupy są dokonywane bezpośrednio na platformach społecznościowych.I to nie tylko potężny kierunek w Chinach, wIstnieje amerykańska firma o nazwie Shopify. W tym sensie mamy tę przewagę, że jesteśmy częścią ekosystemu Mail.ru, który obejmuje także największe rosyjskie sieci społecznościowe i ma duże doświadczenie w Chinach, gdzie czołowi blogerzy w transmisjach na żywo sprzedają więcej niż największe rosyjskie platformy e-com. Kiedy zaczął się Covid-19, była taka dyskusja: jak długo ten trend się utrzyma, czy ludzie powrócą do sklepów stacjonarnych. Odpowiedź: nie, nie wrócą. Ale oczywiście istnieją kategorie towarów, których zakup w Internecie jest trudny lub niemożliwy. Moim ulubionym przykładem jest sofa. Każdy rozumie, że zamówienie pięciu sof do domu, przyniesienie ich i usiąść na wszystkich dla porównania to dość dziwna historia. Chociaż istnieją już tutaj technologie, które pozwalają na aranżację mebli w domu, jest to przypadek dość specyficzny. Ale jeśli kupujesz markę, którą rozumiesz, lub produkt, którego używasz na co dzień, zdajesz sobie sprawę, że czas spędzony w drodze do sklepu nie został spędzony w najbardziej optymalny sposób. Takie osoby pozostają w Internecie od chwili zniesienia kwarantanny, kiedy żyliśmy mniej więcej bez ograniczeń. Ale oczywiście pozostaje jeszcze jedna historia offline – o socjalizacji. W końcu wszyscy jesteśmy istotami społecznymi i idziemy do centrum handlowego nie tylko po to, żeby coś kupić, ale po prostu dla zabicia czasu. To będzie trwało, dlatego uważam, że nie mówimy o ostrej opozycji online i offline, ale o kanale, w którym przeprowadzana jest transakcja, w którym generowany jest obrót. To swego rodzaju multiśrodowisko, w którym zamówienie można złożyć online i odebrać w punkcie odbioru. I odwrotnie, osoba może zobaczyć produkt offline, zrobić mu zdjęcie, pobrać i kupić online. Jeśli jednak mówimy konkretnie o miejscu, w którym miała miejsce transakcja, widzimy, że od czasu zniesienia ograniczeń ludzie nadal kupują online, ponieważ jest to wygodne. A efekt będzie tylko wzrastał: to przybycie nowych użytkowników, wytworzenie nowych nawyków i nowych kategorii towarów, przede wszystkim żywności.

Dzięki social commerce wiele firm nie potrzebuje nawet własnej platformy, wystarczy Instagram.Wspólnie aktywnie pracujemy nad tym obszaremz VKontakte i Odnoklassniki, największymi sieciami społecznościowymi w Rosji. Niedawno rozmawialiśmy o tym, jak za pośrednictwem transmisji na żywo, które uruchomiliśmy podczas pandemii, sprzedaliśmy towary o wartości prawie miliarda rubli. Uważamy, że jest to bardzo ważny kierunek. Nie należy tego ignorować, trzeba to oglądać i tam być, bo ludzie spędzają dużo czasu na streamach – to rodzaj połączenia rozrywki i konsumpcji, który stał się bardzo duży.

Zaczęliśmy nawet kupować produkty online, nawet ci, którzy wcześniej tego nie robili... Ja na przykład byłem osobą tradycyjną, a niekupił artykuły spożywcze przez Internet, poszedł na zakupy spożywcze. Ale po zamówieniu raz zdałem sobie sprawę, że to źle spędzony czas. Obecnie istnieje kilka modeli zakupów spożywczych: na tydzień, szybko (w 15 minut). Ale tak czy inaczej ludzie przechodzą na zakupy spożywcze online.

Hybrydowy model epoki postvoid

Byliśmy lepiej przygotowani na pandemię.Ponieważ korzystamy z procesów Alibaba Group,która prawie się podwoiła z powodu SARS-CoV-2. Mieliśmy gotowe systemy i przepływ pracy, który dla wielu początkowo wydawał się nudny i zbyt sformalizowany, ale potem wielu zrozumiało, po co to było potrzebne. Kiedy wszyscy pracują z domu, potrzebne są np. cotygodniowe raporty.

Nigdy nie wrócimy do czasów, gdy ludzie spędzali 100% czasu w biurze. Do tej pory nasi pracownicy praktycznie nie wychodzili do biura – pracujemy nad modelem hybrydowym.Większość ludzi pracuje z domu, dlatego jest to ważneorganizować ustawienie zadań. Ludzie oczywiście muszą spędzać znacznie więcej czasu na wzajemnej synchronizacji. Chociaż całkowicie się zgadzam, że wszystko, co jest związane z kreatywnością czy burzą mózgów w Internecie, jest trudne do zbudowania. W tym celu zbieramy się w biurze – kiedy ostatni raz robiliśmy sesję strategiczną. Wszyscy dobrowolnie przystąpili do testów i poszli się komunikować, bo w sieci wciąż trudno zbudować proces twórczy.

Z biznesowego punktu widzenia sami jako pierwsi doświadczyliśmy szoku związanego z COVID, ponieważ nasi chińscy sprzedawcy nie pracowali technicznie.Albo po prostu wyłączyli swoje fabryki, żeby teludzie nie mogli przychodzić do fabryk. W szczytowym okresie 70% sprzedawców po prostu nie pracowało. Ponieważ jesteśmy wiodącą platformą e-com pod względem ruchu w Rosji, staraliśmy się zrobić wszystko, aby zaprezentować rosyjskie produkty wszystkim kupującym, wyzerować prowizję dla rosyjskich sprzedawców, wprowadzić wsparcie zwłaszcza dla małych i średnich przedsiębiorstw - sami zapłaciliśmy za ich spełnienie. Jeśli wcześniej nasz udział w czysto rosyjskim biznesie wynosił 10%, to teraz zbliża się już do 25%. COVID-19 bardzo nam pomógł w lokalizacji, ponieważ był postrzegany jako bardzo bolesne, ale ważne wyzwanie.

Zobacz także:

Naukowcy zidentyfikowali przyczynę wybuchu w Bejrucie na portalach społecznościowych

Naukowcy zbadali, w jaki sposób COVID-19 jest przenoszony w pomieszczeniach

Od 1 stycznia wszystkie smartfony muszą mieć 16 rosyjskich aplikacji