Nie ścigaj tabliczek znamionowych - dobry Apple Watch można kupić za połowę ceny

8/10Ocena według FerraAmazfit GTS 2 Przepraszamy, że znów jesteśmy tu z naszym Apple, ale smartwatche ewoluowały dzisiaj

dwa obozy.W jednym producenci robią zegarki w stylu Apple Watch, ale z korzystniejszym stosunkiem ceny do jakości (narzut Apple „na etykietę” jest tak wysoki, że możliwości zrobienia analogu taniej jest mnóstwo). Ci drudzy robią to „na złość Apple” i „co chcą, byle nie wyglądało to jak Apple Watch!” Dzisiaj recenzujemy model z pierwszej kategorii, najnowocześniejszy i najkorzystniejszy zakup spośród wszystkich „zegarków Apple, ale nie od Apple”.

Spis treści

  • Wygląd
  • Interfejs
  • Funkcje
  • Autonomia
  • Różnice w stosunku do swojego poprzednika
  • Wynik

Woda ściera kamień - kiedyś smartfony z Androidembyły parodią iPhone'a „dla biednych”, a teraz właściciele iPhone'ów muszą szukać wymówek, dlaczego kupują drogie smartfony, skoro Android ma tańsze i nie gorsze opcje.

Tak więc z zegarem stopniowo dzieje się to samosytuacja, i nie tylko ogólnie, ale także w szczególności: jeśli ten sam Amazfit GTS w 2019 był tylko zewnętrznie i zdalnie podobny do zegarka Apple, to Amazfit GTS 2 wydany w 2020 roku zbliżył się tak blisko do Apple Watch, a dzięki taką różnicę w cenie, że nie ma prawie żadnych poważnych argumentów za przepłacaniem za Apple. To prawda, że ​​na beczce miodu była też łyżka ze smołą, ale najpierw wszystko.