Dron „Avenger” po raz pierwszy samodzielnie śledził cele za pomocą podczerwieni zamiast radaru

Zwykle radar służy do wykrywania i śledzenia celów powietrznych za pomocą samolotów lub dronów. To jest wygodne,

nie zawsze. Trzeba go np. wyłączyć, żeby wróg nie odkrył jego lokalizacji. Ponadto sygnał radarowy nie jest chroniony przed naturalnymi lub zamierzonymi zakłóceniami.

Aby rozwiązać ten problem, LockheedMartin opracował system celowania i rozpoznania Legion Pod, który był już używany w myśliwcach F-16 i F-15C. Jednostka o długości 2,5 mi średnicy 41 cm wyposażona jest w pasywny czujnik podczerwieni IRST21, który zastępuje radar aktywny. Dzięki wykrywaniu promieniowania podczerwonego system przetwarza dane i śledzi cele zewnętrzne.

Legion Pod wyposażony jest w standardowe interfejsy,dlatego nie są wymagane żadne większe modyfikacje, aby zainstalować go na samolocie. Dlatego integracja drona Avenger z platformą programową zajęła zaledwie 90 dni. Interakcję systemu z platformą dronową zapewnia standard komunikatów systemu Open Mission Systems (OMS). Zapewniło to szybką i ekonomiczną instalację

Podczas lotu testowego Avengeraodkrył kilka samolotów poruszających się z dużą prędkością. Dron analizował także dane ze śledzenia i wykonywał szereg manewrów niezbędnych do trafienia w cele.

Czytaj więcej

Olbrzymia góra lodowa A74 zderza się z wybrzeżem Antarktydy

Ryby z ludzkimi zębami znalezione w Stanach Zjednoczonych

Czym jest efekt Kesslera, a także kiedy i do czego doprowadzi zderzenie satelitów na orbicie?