W artykule, którego współautorem jest starszy autor Andrew Elmore, profesor ekologii krajobrazu w Centrum
„Ten problem był na radarze od dawna.naukowców” – powiedziała Rachel Mason, która brała udział w badaniu. „W eksperymentach widzieliśmy na to pewne dowody, ale były one rozproszone po całej społeczności badawczej i na różnych polach”.
Rosnąca świadomość malejącej przystępności cenowejazot został nieco przyćmiony przez wysiłki na rzecz zwalczania przeciwnego problemu: nadmiernego antropogenicznego zanieczyszczenia azotem. Działalność przemysłowa i rolnicza podwoiła globalną obfitość reaktywnego azotu, powodując, że pierwiastek często przenika do ekosystemów. Zwiększa to ryzyko martwych stref o niskiej zawartości tlenu, szkodliwych zakwitów glonów, zmniejszonej bioróżnorodności i innych negatywnych skutków.
Dużo uwagi poświęca się łagodzeniu problemunadmiaru azotu w niektórych ekosystemach, ale nowy artykuł ma na celu wzmocnienie odwrotnego trendu, również napędzanego presją antropogeniczną, która prowadzi do ograniczenia dostępu do witalnego pierwiastka na innych obszarach.
Naukowcy zauważyli, że ten problem, jak wieleinne dotyczą konsumpcji paliw kopalnych przez ludzi. Emisje gazów cieplarnianych z działalności człowieka przeniknęły do atmosfery ziemskiej, podnosząc poziom dwutlenku węgla (CO2) w atmosferze do najwyższego poziomu od milionów lat.
Azot jest jednym z najważniejszych pierwiastków życia.na Ziemi: jest głównym składnikiem powietrza, kluczowym budulcem białek i ważnym składnikiem nawozów rolniczych potrzebnych do wyżywienia ludności świata.
Czytaj więcej:
MIT tworzy stacjonarny silnik cieplny, który przewyższa turbiny
Po dziesięciu latach pracy naukowcy zakwestionowali standardowy model fizyki
Zobacz, jak wygląda wschód słońca na Marsie