Białe karły to słabe, zanikające jądra martwych gwiazd wielkości Ziemi. Pozostają po
Składają się z „popiołu” reakcji termojądrowych,występujące w gwieździe: tlen, węgiel, neon i tak dalej. W warunkach panujących we wnętrzu białego karła pierwiastki te nie mogą wchodzić w nowe reakcje termojądrowe. Dlatego jedyne, co pozostaje takiemu luminarzowi, to powolne ochładzanie.
To prawda, że wszystko się zmieni, jeśli biały karzełznacząco zwiększy Twoją wagę. Może to zrobić, jeśli ma bliskiego towarzysza. Jeśli tym towarzyszem jest zwykła gwiazda, to biały karzeł wyssie z niej materię swoją grawitacją. Jeśli jest to kolejny biały karzeł, to oba ciała prędzej czy później zderzą się i połączą.
Jeśli biały karzeł najpierw przybiera na wadze lubw drugą stronę, a jego masa przekroczy pewien limit, czeka go eksplozja termojądrowa. Rozbije dawną gwiazdę w pył. Astronomowie nazywają takie zdarzenia supernowymi typu Ia.
Poprzednie badania sugerowały, że to wszystkojest to możliwe tylko wtedy, gdy biały karzeł ma pobliską gwiazdę towarzyszącą. W przeciwnym razie grozi mu jedynie stopniowe ochłodzenie.
Teraz naukowcy zaproponowali nowy sposób powstawania supernowych typu Ia.
Według obliczeń astronomów czasami pojedynczy białykrasnolud może się obejść bez towarzysza do eksplozji. Najwyraźniej, gdy biały karzeł stygnie, zawarta w nim substancja z gazu przybiera postać krystaliczną. I chociaż temperatura jest nadal mierzona w milionach stopni, nie jest już w stanie wytrzymać ogromnego ciśnienia w centrum poprzedniej gwiazdy. W rezultacie najcięższe pierwiastki, takie jak uran, jako pierwsze zestalają się.
Symulacje komputerowe pokazują kryształ uranu (pomarańczowy) utworzony w cieczy z jąder węgla i tlenu (biały). (Zdjęcie: CJ Horowitz i ME Caplan)
W ujęciu procentowym zawartość takich pierwiastkóww białym karle jest bardzo mało. Kiedy jednak cały uran byłej gwiazdy krystalizuje i gromadzi się w jej centrum pod wpływem grawitacji, sytuacja się zmienia. Autorzy nowego badania obliczyli, że w pewnych warunkach może powstać masa krytyczna uranu. Następnie nastąpi eksplozja nuklearna, podobna do tej, którą można znaleźć na Ziemi.
To krystalizacja uranu powoduje reakcje termojądrowe.
Wszystko stanie się jak w bombach wodorowych stworzonych przez człowieka, gdzie niewielki ładunek nuklearny służy jako detonator wybuchu termojądrowego. Ten sam proces zachodzący w białym karle to supernowa typu Ia.
Autorzy badania zwracają uwagę, że na razie ich obliczenia pozostają hipotetyczne i wymagają weryfikacji.
Czytaj więcej
Powstała pierwsza dokładna mapa świata. Co jest nie tak ze wszystkimi innymi?
NASA poinformowała, w jaki sposób dostarczą próbki Marsa na Ziemię
Silnik do samolotu orbitalnego był testowany w Rosji