Zwierzę to należało do pięciu żółwi królewskich, które kiedyś uważano za wymarłe w tym kraju. W ogóle
Królewskie żółwie były na krawędziwymieranie z powodu polowań i wydobycia piasku, które powoduje erozję brzegów, na których składają jaja. Uszkodzenia były tak poważne, że w 2000 roku w Kambodży zwierzę było na skraju wyginięcia.
W tym tygodniu Towarzystwo Ochrony Przyrody(WCS) ogłosiło, że cztery żyjące w niewoli żółwie królewskie i jeden, który został podarowany jego centrum ochrony w południowo-zachodniej prowincji Koh Kong w Kambodży, złożyły 71 jaj.
„To pierwszy raz, kiedy żyjące w niewoli samice żółwi królewskich składają jaja, odkąd przybyły do ośrodka w 2006 roku” - powiedział Som Sita, kierownik projektu ochrony WCS.
Biorąc pod uwagę rzadkość tego gatunku na wolności, udane złożenie jaj jest uważane za wielką wygraną Kambodży.
„Spodziewamy się, że wkrótce będziemy w stanie wyprodukować dużą liczbę żółwi królewskich w niewoli i wypuścić je z powrotem na wolność” - powiedział Stephen Platt z WCS.
Centrum Ochrony Gadów w Koh Kong —Jedyny w królestwie ośrodek zajmujący się ochroną żółwi królewskich mieści obecnie 192 żółwie królewskie i planuje wypuścić 50 z nich w tym roku.
Czytaj więcej
Fizycy stworzyli analogię czarnej dziury i potwierdzili teorię Hawkinga. Dokąd to prowadzi?
Aborcja i nauka: co stanie się z dziećmi, które będą rodzić
Budowany jest atomowy silnik rakietowy do lotów na Marsa. Jak to jest niebezpieczne?